Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-02-12 21:34:07 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Damian Schulz: Wyszło nam wszystko, poza zagrywką

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Damian Schulz był zdecydowanym liderem w drużynie LOTOSU Trefla Gdańsk, jednak dobra gra atakującego gdańszczan nie poprowadziła podopiecznych trenera Andrei Anastasiego do zwycięstwa w meczu przeciwko PGE Skrze Bełchatów. – Kluczowym elementem w tym meczu była zagrywka – przyznał zawodnik zespołu z Pomorza.

Po meczu atakujący LOTOSU Trefla nie krył, że zdobywanie punktu w meczach z silniejszymi rywalami jest teraz bardzo ważne dla ekipy z Pomorza. Zwłaszcza, że na początku sezonu nie mieli oni większych szans w starciu z zespołami z czołówki. Dodatkowo drużynie Andrei Anastasiego zdarzają się wpadki, taka jak ta w ostatni poniedziałek. – Po ostatniej porażce w Szczecinie niezbędne jest abyśmy zdobywali punkty w każdym meczu. Nie możemy sobie pozwolić na żadną stratę i musimy, tak jak dzisiaj, ugrać coś z teoretycznie silniejszymi drużynami – przyznał najlepiej punktujący sobotniego spotkania.

Przy okazji Schulz wytłumaczył także, jaki był powód porażek z mocnymi zespołami na samym początku sezonu. – To były mecze na samym początku, gdzie w ogóle nie czuliśmy się dobrze zgrani. Teraz wygląda to dużo lepiej – dodał.

Na początku rozgrywek ligowych gdańszczan tropiły też kontuzje. Zawodnik podkreśla jednak, że nie można się nimi usprawiedliwiać. – Nie ma co zrzucać winy na kontuzje - dysponujemy przecież dobrymi zawodnikami rezerwowymi. Nasi zmiennicy okazali się groźni i można się z tego cieszyć. Na przyjęciu mamy młodego Szymona Jakubiszaka, który w przyszłości będzie stanowić o sile tej drużyny – powiedział Schulz.

Mimo lepszego zgrania, gdańszczanom nie udało się zwyciężyć w hicie 21. kolejki PlusLigi. Jaka była tego przyczyna? – Myślę, że gdyby Bełchatów troszeczkę słabiej zagrywał, mielibyśmy nad nim dużą przewagę. Skutecznie we wspomnianym elemencie rywale zagrali zwłaszcza w czwartym secie. My w tym polu mieliśmy trochę błędów, nie mogliśmy się wstrzelić w ogóle zagrywką. To był taki kluczowy element – wyjaśnił atakujący, a następnie dodał: - Myślę, że w dzisiejszym meczu wyszło nam wszystko, poza zagrywką. Jeśli poćwiczymy ten element, to powinno być dobrze.

Kluczową rolę, poza zagrywką bełchatowskiej ekipy, odegrał także Bartosz Kurek. Zawodnik na boisku pojawił się nie jako zastępca Mariusza Wlazłego, lecz jako przyjmujący. Dla wielu kibiców była to niemała niespodzianka. Czy podobnie odebrali to gdańszczanie? – Nie, nie zaskoczył nas powrót Bartka Kurka na przyjęcie. Byliśmy przygotowani na wszystko, więc nie było to dla nas żadne zaskoczenie – zakończył.


* Opracowała Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane