PlusLiga | 2017-02-06 17:44:55 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
- Nie tak sobie wyobrażaliśmy to spotkanie. Nie przyjechaliśmy, aby przegrać. Wyszliśmy na mecz z chęcią zdobycia trzech punktów, ale stało się inaczej. Tak być nie może – mówił po meczu z ONICO AZS Politechniką Warszawską, Kacper Piechocki.
- Musimy porozmawiać i coś zrobić, bo nasza gra wyglądała bardzo słabo – skomentował libero PGE Skry, który powrócił do gry po miesięcznej przerwie spowodowanej kłopotami zdrowotnymi.
- Wszedłem i cieszę się, że choć na chwilę mogłem być na boisku, ale wolałbym, żebyśmy wygrali. Jestem gotowy do gry, ale o tym, kto wychodzi na boisku, decyduje trener. Robert gra bardzo dobrze, w tym meczu także zaprezentował się z dobrej strony – ocenił starszego kolegę.
Warto przypomnieć, że jedna z akcji w wykonaniu Roberta Milczarka została uznana przez CEV za obronę ostatniej kolejki Ligi Mistrzów.
Teraz przed bełchatowianami pięć dni przygotowań do meczu z Lotosem Treflem Gdańsk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.