Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-02-06 18:37:26 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Łukasz Kozub: W PlusLidze nic nie idzie z górki, na wszystko trzeba ciężko pracować

Jako kadet i junior sięgnął wraz z reprezentacją po medale z najcenniejszego kruszcu. W sezonie 2016/17 rozpoczął profesjonalną karierę w MKS-ie Będzin. O czym marzy tuż na starcie swojej seniorskiej przygody? - O tym, żeby za kilka lat być pierwszym rozgrywającym reprezentacji Polski - mówi bez namysłu Łukasz Kozub.

PLUSLIGA.PL: W rundzie jesiennej MKS Będzin sprawił niespodziankę wygrywając w Jastrzębiu. Przed własną publicznością nie udało się powtórzyć tamtego wyniku, choć było blisko…

ŁUKASZ KOZUB:
Kolejny mecz, w którym mieliśmy szansę na trzy punkty, ale ją wypuściliśmy. Tak samo było w starciu z Lubinem. W piątek, w drugim i trzecim secie cały czas byliśmy z przodu, mieliśmy wszystko po swojej stronie… bardzo boli, że ostatecznie nie wygraliśmy. Szczególnie przy własnych kibicach, którzy jak zawsze dopisali i stworzyli świetną atmosferę. To dla nich chcemy wygrywać. Cóż, jest po fakcie, w poniedziałek wróciliśmy na trening i wzięliśmy się do jeszcze cięższej pracy.

Po raz kolejny pokazaliście jednak, że z tymi najlepszymi potraficie walczyć jak równy z równym, a z Jastrzębskim Węglem grało wam się wyjątkowo dobrze.

- Gdyby udało nam się wygrać chociaż jeden punkt, bo taka szansa była, powiedziałbym, że dobrze nam się z nimi gra. Ale choć na wyjeździe zgarnęliśmy pełną pulę, u nas to rywale okazali się lepsi. Na pewno nie oddaliśmy tego meczu, nie przeszliśmy obok. Ktoś musiał wygrać i tym razem byli to jastrzębianie.

Obserwując rywalizację MKS-u z JW zastanawiałam się jaką macie filozofię gry. Ryzykować ile się da i cały czas iść na całość? Bo tego ryzyka momentami było aż za dużo.

- Ciężkie pytanie… chyba zależy od tego, który element najbardziej idzie. W piątek faktycznie podjęliśmy spore ryzyko w polu serwisowym, bo wiedzieliśmy, że Lukas Kampa jest w bardzo dobrej formie. A że ma kim grać, tak na skrzydłach jak i na środku, musieliśmy ryzykować. Wydaje mi się, że dobrze serwowaliśmy i to ryzyko się opłaciło, ale przeciwnicy byli w tym elemencie równie skuteczni, a dodatkowo kończyli wszystkie te bardziej ważące piłki - na przełamanie, na zbudowanie dwóch oczek dystansu. W tym byli lepsi.


*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Ilona Kobus

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane