PlusLiga | 2017-02-05 20:36:45 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Sporo emocji dostarczył kibicom dzisiejszy pojedynek Asseco Resovii z Cuprum. Po dwóch pierwszych setach wydawało się, że pewne zwycięstwo zanotują rzeszowianie. Po dziesięciominutowej przerwie nastąpiło przebudzenie lubinian. Kilkupunktowa przewaga pozwoliła gościom na kontrolowanie przebiegu gry, w efekcie doprowadzili oni do tie-breaka. W decydującej partii bardzo długo drużyny walczyły punkt za punkt. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali gospodarze, którzy wygrali 17:15. Kluczem do zwycięstwa zespołu z Podkarpacia był blok (13 pkt.). Statuetka MVP powędrowała w ręce Marcina Możdżonka.
Pierwsze minuty spotkania, to wyrównana walka po obu stronach siatki (2:2). Autowy atak Kaczmarka daje Asseco Resovii prowadzenie 4:2. Zagrywkę psuje Dryja i mamy remis 5:5. Błędy rzeszowian pozwalają lubinianom odskoczyć na nawa "oczka" (6:8). Wicemistrzowie Polski w ekspresowym tempie odrabiają straty (8:8). Kolejny raz jednak goście budują przewagę (9:11, 13:15). Jak na razie gra podopiecznych trenera Kowala bardzo faluje (15:15). W kolejnych akcjach zespoły walczą punkt za punkt (18:18, 20:20). W końcówce po obu stronach siatki nadal trwa zacięta walka (22:22). Kiedy blokiem powstrzymany zostaje Kaczmarek rzeszowianie mają pierwszą piłkę setową (24:22). Myli się Rossard i na tablicy jest remis 24:24. Po chwili francuski przyjmujący powstrzymuje rywala, czym daje swojemu zespołowi wygraną 26:24.
Początkowo druga partia toczy się punkt za punkt (2:2, 4:4). As serwisowy Dryji pozwala rzeszowianom odskoczyć na dwa "oczka" (6:4). Od tego momentu na boisku zdecydowanie lepiej prezentują się gospodarze (10:5). Zagrywka Rossarda sprawia lubinianom sporo problemów, co automatycznie ma przełożenie na wynik (14:6). O czas prosi trener Cretu. Serię Asseco Resovii przerywa Malinowski (15:7). Goście niestety nie wystrzegają się błędów własnych, co utrudnia im niwelowanie strat (18:10). Jak na razie ten set należy do Rossarda. Tym razem Francuz powstrzymuje rywala pojedynczym blokiem (19:10). W końcówce siatkarzom Cuprum coraz trudniej przebić się w pole rywala (23:14). Błąd przyjezdnych kończy partię numer dwa. Asseco Resovia wygrywa 25:16.
Po dziesięciominutowej przerwie nieco lepiej prezentują się lubinianie (2:4). Rossard z Dryją blokują Kaczmarka i mamy remis 4:4. Schmitt atakuje po rękach rywali i na prowadzeniu są rzeszowianie (7:5). Czas dla trenera Cretu. Po powrocie na boisko drużyny grają punkt za punkt, jednak w lepszej sytuacji są wicemistrzowie Polski (9:7). Skuteczny kontratak Tahta daje siatkarzom Cuprum upragniony remis (9:9). Dwa błędy rzeszowian sprawiają, że o przerwę prosi ich szkoleniowiec (10:12). Goście wyraźnie nabrali wiatru w żagle i nie zamierzają oddawać prowadzenia (12:15). Kapitalna zagrywka Kaczmarka robi spustoszenie w rzeszowskich szeregach (12:18, 12:20). Serię przyjezdnych atakiem ze środka kończy Dryja (13:22). Ostatecznie seta błędem kończy Perrin. Gracze z Dolnego Śląska wygrywają (15:25).
Będący na fali lubinianie kolejnego seta rozpoczynają prowadzeniem 0:2. Błąd gości i mamy remis 4:4. Od tego momentu gra się wyrównuje (6:6). W aut atakuje Schmitt, co daje przyjezdnym trzypunktową przewagę (6:9). Trener Kowal widząc, że jego zawodnicy mają spore problemy ze skończeniem akcji, prosi o czas (8:12). Jak na razie pojedyncze zagrania Asseco Resovii nie pomagają im w odrabianiu strat (10:14). Schmitt obija ręce rywali, co pozwala wicemistrzom Polski na zbliżenie się na dwa "oczka" (12:14) Czas dla trenera Cretu. Gracze z Dolnego Śląska nie zamierzają się łatwo poddawać (15:17). Walka punkt za punkt jest bardziej "na rękę" lubinianom (17:20). W końcówce obraz gry niewiele się zmienia, ciągle na prowadzeniu są goście, którzy śmiało kroczą do przedłużenia tego pojedynku (19:23). Ostatecznie goście tego seta wygrywają 21:25.
Tie-break rozpoczyna się od dwóch błędów Ivovicia (0:2). Serba bardzo szybko zmienia Rossard. Blok Schmitta i Dryji doprowadza do remisu 3:3. Od tego momentu zespoły walczą punkt za punkt (5:5, 7:7). Atak Możdżonka daje sygnał do zmiany stron (8:7). Kiedy w ataku zostaje zatrzymany atakujący Asseco Resovii trener Kowal prosi o czas (8:9). Po powrocie na boisko zawodnicy ponownie toczą zacięty bój (10:10, 13:13). Skutecznie Kaczmarek i lubinianie mają pierwszą piłkę meczową (13:14). Wicemistrzowie Polski walczą jednak do końca. Dwie znakomite akcje Rossarda dają rzeszowianom wygraną 17:15, a w całym meczu 3:2.
Asseco Resovia Rzeszów - Cuprum Lubin 3:2 (26:24, 25:16, 15:25, 21:25, 17:15)
składy zespołów:
Asseco Resovia Rzeszów: Perrin, Dryja, Rossard, Drzyzga, Schmitt, Możdżonek, Wojtaszek (libero) oraz Nowakowski, Lemański, Tichacek, Ivović, Schops, Winters
Cuprum Lubin: Kaczmarek, Pupart, Michalski, Taht, Gunia, Łomacz, Rusek (libero) oraz Malinowski, Gorzkiewicz, Koumentakis
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.