Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-02-03 21:23:24 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Podział punktów w Bielsku-Białej!

Fot.: Anna Jabłczyk

Do stolicy Podbeskidzia przybyła ekipa z Bydgoszczy, aby rozegrać ważne spotkanie ligowe. Już pierwsza odsłona tej rywalizacja pokazała jak zacięte będzie to starcie. Wraz z czasem siatkarze BBTS-u prowadzili 2:1 w setach, jednak przyjezdni nie złożyli broni i doprowadzili do tie-breaka, zaś tam, w samej końcówce, wypunktowali swoich rywali. Tym samym ze zwycięstwa mogli cieszyć się siatkarze Piotra Makowskiego. Nagrodę MVP otrzymał Bartosz Filipiak, który na ataku zmienił Marcela Gromadowskiego. Młody siatkarz był również najlepiej punktującym graczem w swojej ekipie (18 pkt.), zaraz za nim uplasował się Igor Yudin (17 pkt.).

Spotkanie w hali pod Dębowcem rozpoczęło się od punktowego remisu (2:2). Następnie atak na miarę prowadzenia wykonał Bartłomiej Lipiński (4:2), po czym dwie dobre akcje w bloku po stronie przyjezdnych doprowadziły do punktowego remisu (6:6). W kolejnych akcjach toczyła się zacięta walka punkt za punkt (8:8, 10:10). Pierwsze prowadzenie dla przyjezdnych padło po asie serwisowym w wykonaniu rozgrywającego przyjezdnych Patryka Szczurka (14:15), po czym dobry blok gości dał im dwa "oczka" przewagi (13:15). Tym samym o przerwę poprosił Rostislav Chudik. Po czasie otrzymało się prowadzenie gości (15:17). W kolejnych dwóch akcjach bydgoszczanie dodali kolejne dwa "oczka" (15:19), a szkoleniowiec miejscowych po raz kolejny poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Słabszy moment swojej ekipy przełamał Wojciech Siek atakiem ze środka (16:19). Gdy bielszczanie zminimalizowali straty do jednego punktu (18:19), o czas poprosił trener Makowski, jednak miejscowi doprowadzili do wyrównania (19:19). W końcówce toczyła się zacięta walka punkt za punkt (24:24, 26:26, 28:28), po czym autowy atak Bartosza Janeczka sprowadził na drugiego seta obydwa teamy na drugiego seta (29:31).

Kolejna część rywalizacji również rozpoczęła się od punktowego remisu (2:2, 4:4). Następnie efektownym blokiem na Janie Nowakowskim popisał się Bartłomiej Grzechnik (5:4). Gdy na tablicy wyników widniało już trzy punktowe prowadzenie miejscowych o przerwę poprosił Piotr Makowski (7:4).Fatalna seria przyjezdnych wciąż trwała, tym razem na dwubloku złapany został Igor Yudin (9:4). Po raz kolejny punktowym blokiem popisał się Bartłomiej Grzechnik (12:6). Po chwili bydgoszczanie rozpoczęli odrabianie strat (15:11). Słabszy moment swojej ekipy w ataku, przerwała akcja na skrzydle w wykonaniu Milosa Vemicia (16:11). Gdy w polu serwisowym pojawił się Mariusza Gaca, o czas poprosił trener Makowski (17:12), jednak po przerwie zatrzymany został skrzydłowy przyjezdnych (18:12). W kolejnych akcjach miejscowi nie tracili koncentracji, dzięki czemu w konchowe utrzymali dystans sześciu "oczek" do Łuczniczki (22:16). Pierwszą piłkę setową dał podopiecznym trenera Chudika punktowy blok ataku ze strony bydgoszczan (24:16). Po ostatniej akcji tego seta z wygranej na miarę remisu w tym starciu mogli cieszyć się miejscowi (25:16).

Od udanego ataku Milosa Vemicia rozpoczęła się trzecia odsłona rywalizacji w Bielsku-Białej, a w kolejnej akcji dobrze w kontrze zaprezentował się Bartłomiej Lipiński (2:0). Za chwilę asem serwisowym popisał się Bartłomiej Grzechnik (3:0), zaś goście zdobyli pierwszy punkt za sprawa ataku swojego kapitana (3:2). Po wideoweryfikacji ataku przyjezdnych na tablicy wyników zagościł remis (3:3). Dobre akcje w wykonaniu Starożyłowa oraz przyjezdnych otrzymywały wyrównany wynik (5:5). Z kolei zatrzymany atak Milana Katicia dał pierwsze prowadzenie miejscowym (8:6). Po jednej z dłuższych wymian, kolejny punkt powędrował na konto bielszczan (10:6), zaś o czas poprosił trener Makowski. Po czasie niezwykle efektownym atakiem ze środka z drugiej linii popisał się Igor Yudin (10:7). Z kolei przy zagrywce Patryka Szczurka goście zaczęli odrabiać straty (11:9). Kiwka Bartłomieja Lipińskiego dała miejscowym cenny 16 punkt (16:12). Przy zagrywce Igora Yudina goście zminimalizowali straty do rywala (16:15), a o czas poprosił trener Chudik. W końcówce trwała zacięta walka punkt za punkt (20:19), po czym piłkę w siatkę na kontrze posłał Paweł Gryc (20:20). Bielszczanie pomimo słabszego momentu gry, w trzech kolejnych akcjach zapunktowali, dzięki czemu byli bliżej uzyskania prowadzenia w całym meczu (23:20). Po czasie dla trenera Makowskiego "oczko" zdobyli przyjezdni (23:21). Punkt z piłki przechodzącej zdobyty przez rozgrywającego miejscowych zakończył tą cześć rywalizacji (25:22).

W czwartej partii przy zagrywce Milana Katicia przyjezdni uzyskali wysokie prowadzenie (1:5, 1:9). Dopiero błąd przyjmującego z Serbii dał miejscowym drugi punkt (2:9). w kolejnych akcjach sytuacja nie zmieniała się bielszczanie nie potrafili odnaleźć swojego rytmu gry z trzeciej partii (6:16). Po chwili asem serwisowym popisał się Bartłomiej Grzechnik (8:16). Aby przerwać dobrą serie miejscowych o czas poprosił trener Makowski. Po przerwie punkt na skrzydle zdobył Milan Katić (9:18). Po chwili dobrym atakiem dorobek punktowy miejscowych wzbogacił Adam Bartos (12:19). Z kolei akcja w wykonaniu Igora Yudina dała przyjezdnym 23 "oczko" (14:23). Błąd w polu serwisowym w wykonaniu Pawła Gryca dał przyjezdnym piłkę setową (16:24). Z kolei Marcel Gromadowski swoją kiwką w polu rywala sprowadził obydwie drużyny na tie-breaka (17:25).

Atak Kamila Kwasowskiego otworzył wynik piątej partii (1:0), po czym miejscowi doprowadzili do wyrównania (1:1). Po chwili autowy atak przyjezdnych dał miejscowym dwa "oczka" przewagi (4:2), jednak radość w drużynie trenera Chudika nie trwała zbyt długo, gdyż przyjezdni szybo zniwelowali straty (4:4). Po ataku Bartłomieja Grzechnika obydwie drużyny zmieniły strony boiska (8:7). w końcowych akcjach tie-breaka ten sam gracz zanotował pomyłkę w ataku (9:10). Z kolei trener miejscowych poprosił o czas. Po przerwie kiwkę atakującego gospodarza zatrzymał Igor Yudin (9:11). Ten sam gracz w końcówce zapewnił swoimi akcjami pierwszą piłkę meczową Łuczniczce (10:14). Całe spotkanie punktowym blokiem zakończył Bartosz Filipiak (11:15)


BBTS Bielsko-Biała - Łuczniczka Bydgoszcz 2:3 (29:31, 25:16, 25:22, 17:25, 11:15)

Składy zespołów:

BBTS Bielsko-Biała
: Starożyłow, Vemić, Siek, Janeczek, Lipiński, Grzechnik, Koziura, Czauderna (L) oraz Czauderna (L), Kwasowski, Gaca, Gryc, Bieńkowski, Bartoš

Łuczniczka Bydgoszcz: Gromadowski, Nowakowski, Sacharewicz, Yudin, Katic, Szczurek, Czunkiewicz (L) oraz Filipiak, Rohnka, Sieńko, Bobrowski, Jurkiewicz

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane