Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-02-03 22:50:04 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl

Michał Szalacha: Czuję się środkowym

Fot.: Magdalena Kudzia

Michał Szalacha w ostatnim meczu ligowym przeciwko GKS Katowice zagrał jako atakujący. - W rozgrywkach juniorskich przez dwa sezony grałem jako atakujący. W ubiegłym sezonie w szeregach AZS Częstochowa też wchodziłem na boisko na tę pozycję. Był to okres, kiedy kontuzjowany był Felipe Bandero. Dla mnie nie jest to nowe doświadczenie. Jednak cały czas czuję się środkowym. Wiem, że na tej pozycji mam większe możliwości do gry na wysokim poziomie, niż na ataku - mówi zawodnik częstochowskiej drużyny w specjalnej rozmowie z naszym portalem.

PLUSLIGA.PL: Jest pan środkowym czy atakującym?

MICHAŁ SZALACHA:
Zależy, co kto potrzebuje (śmiech). A poważnie mówiąc jestem nominalnym środkowym. Podczas ostatniego meczu zaszła po prostu taka potrzeba, żebym zagrał na ataku.

Grał pan już kiedyś na tej pozycji? Jak czuł się pan w tej nowej roli?

MICHAŁ SZALACHA:
W rozgrywkach juniorskich przez dwa sezony grałem jako atakujący. W ubiegłym sezonie w szeregach AZS Częstochowa też wchodziłem na boisko na tę pozycję. Był to okres, kiedy kontuzjowany był Felipe Bandero. Dla mnie nie jest to nowe doświadczenie.

W przyszłości widzi się pan jako atakujący?

MICHAŁ SZALACHA:
Czuję się środkowym. Wiem, że na tej pozycji mam większe możliwości do gry na wysokim poziomie, niż na ataku. Jeszcze wiele mi brakuje, żeby być dobrym atakującym.

Po ostatnim meczu przeciwko GKS Katowice chyba może być pan zadowolony? Zakończył pan spotkanie z 23 punktami na koncie i 40% skutecznością.

MICHAŁ SZALACHA:
Ciężko powiedzieć. Niestety przegraliśmy kolejny mecz. Nie będę ukrywał, że bardzo chcieliśmy odnieść zwycięstwo. Nastroje po kolejnych porażkach są coraz gorsze. Niektórym wydaje się, że po nas to wszystko spływa, a tak nie jest. Każda porażka na nas wpływa. Niestety tydzień temu przegraliśmy kolejnego tie-breaka. Oczywiście wynik mógł potoczyć się w drugą stronę. Myślę, że nasza postawa była w miarę zadowalająca. Jeśli chodzi o mnie, to sam nie chcę się oceniać. Pozostawiam ocenę trenerom, kibicom i osobom, które się na tym znają.

* rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)
** więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane