PlusLiga | 2017-02-03 09:42:14 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
GKS Katowice po dwudziestu kolejkach PlusLigi z dorobkiem dwudziestu ośmiu punktów zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. - Musimy skupić się na najbliższych meczach, bo one są bardzo ważne. Zdarzyło się nam już sprawić niespodziankę i życzyliśmy sobie ich więcej - powiedział Tomasz Kalembka, który w ostatnim meczu przeciwko AZS Częstochowa został wybrany MVP.
W ostatnim meczu pokonaliście na wyjeździe AZS Częstochowa 3:2. To spotkanie do łatwych nie należało.
Tomasz Kalembka: - Nastawialiśmy się na trudny mecz. Trener bezpośrednio przed spotkaniem powiedział nam, że jeśli komuś się wydaje, że ten mecz będzie łatwy to się myli i musimy zejść na ziemię. Częstochowianie w tym sezonie walczyli jak równy z równym m.in. z PGE Skrą Bełchatów. Tak jak pani powiedziała to był trudny mecz poza może pierwszym setem.
Czy ten wysoko wygrany pierwszy set przypadkiem was nie uśpił?
- Nie wydaje mi się. Moim zdaniem byliśmy tak samo zmobilizowani w drugim secie jak i pierwszym. Poza tym do pewnego momentu nawet prowadziliśmy. Niestety popełniliśmy kilka błędów. Z kolei częstochowianie zaczęli naprawdę dobrze grać. Udało się im zdobyć kilka punktów w kontrataku i na zagrywce, co sprawiło że wygrali tę część meczu.
Obserwując grę waszego zespołu widać, że pan z rozgrywającym świetnie się dogadujecie. Do waszej gry na środku siatki nie można mieć zastrzeżeń.
- Z Marko Falaschi świetnie rozumiemy się na boisku i poza nim. Jest bardzo dobrym rozgrywającym. Czuje boisko. Wie, kiedy, co i gdzie wystawić. Myślę, że to zwycięstwo w dużej mierze należało się jemu.
* rozmawiała Katarzyna Porębska
** więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.