Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-01-28 17:04:37 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Przełamanie wicemistrzów Polski

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Po dzisiejszym spotkaniu kibice Asseco Resovii mogą odetchnąć z ulgą. W hicie 18. kolejki PlusLigi ich ulubieńcy w czterech setach pokonali PGE Skrę, przerywając tym samym pasmo porażek. Jak przystało na taki mecz emocji nie zabrakło do samego końca. Początek pojedynku należał do przyjezdnych. Później stopniowo kontrolę zaczęli przejmować rzeszowianie, którzy w czwartej partii oddali rywalom zaledwie 17 punktów. Kolejny raz podopieczni trenera Andrzeja Kowala pokazali, że ich mocną stroną jest zagrywka, która pozwoliła im zapisać na swoim koncie 10 "oczek". Motorem napędowym zespołu z Podkarpacia był Gavin Schmitt (25 pkt.). W ręce Kanadyjczyka powędrowała statuetka MVP.

Pojedynek rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki (3:3). Autowy atak Wlazłego sprawia, że Asseco Resovia wychodzi na prowadzenie 6:4. W kolejnych akcjach zespoły walczą punkt za punkt, jednak w nieco lepszej sytuacji są rzeszowianie (9:6, 11:9). Po błędzie Ivovicia bełchatowianie doprowadzają do upragnionego remisu (11:11). W kontrze Lisinac i goście odskakują na dwa "oczka" (13:15). O czas prosi trener Kowal. Tym razem kontrolę nad setem przejmują gracze PGE Skry (16:19). Jak na razie pojedyncze zagrania wicemistrzów Polski nie przekładają się na niwelowanie ich strat (19:21). W końcówce doświadczeni bełchatowianie spokojnie dążą do wygranej. Ostatnie słowo w tym secie należy do Penczewa, który daje swojemu zespołowi wygraną 20:25.

Podrażnieni rzeszowianie kolejną partię rozpoczynają od mocnego uderzenia (3:0). Bełchatowianie nie zamierzają długo czekać z odrabianiem strat (5:3). Autowy atak Lemańskiego sprawia, że na tablicy mamy remis 8:8. Od tego momentu gra zdecydowanie się wyrównuje (11:11, 14:14). Pomyłka Rossarda, daje graczom PGE Skry prowadzenie 15:17. Błędy własne Asseco Resovii zwiększają ich straty do trzech punktów (16:19). Zagrywka Możdżonka poprawia nieco nastroje w ekipie gospodarzy (18:19). Blok duetu Nowakowski-Perrin wyrównuje stan seta (20:20). Końcówka, to zacięta walka o każdy punkt (22:22). Ostatnie akcje należą do blokujących wicemistrzów Polski. Ustawiony przez nich szczelny mur pozwala im wygrać 25:22.

Po dziesięciominutowej przerwie nadal na fali wznoszącej są rzeszowianie, po ataku Perrina obejmują prowadzenie 5:2. Bardzo szybko o czas prosi trener Blain. Po powrocie na boisko bełchatowianie w ekspresowym tempie doprowadzają do remisu 5:5. Od tego momentu gra się wyrównuje (8:8, 11:11). As serwisowy Możdżonka oraz pojedynczy blok Perrina daje Asseco Resovii prowadzenie 13:11. W ataku powstrzymany zostaje Nowakowski i na tablicy mamy remis 15:15. Kolejny raz w tym spotkaniu zespoły grają punkt za punkt (17:17, 19:19). Mocna zagrywka Schmitta wyprowadza rzeszowian na prowadzenie 22:20. Czas dla Bełchatowa. Kiedy wydawało się, że gospodarze są na dobrej drodze do zwycięstwa gościom udaje się całkowicie zniwelować straty (23:23), a potem wyjść na prowadzenie 23:24. Końcówka, to zacięta walka po obu stronach siatki (25:25, 28:28). Set kończy się dwoma błędami przyjezdnych, którzy ostatecznie przegrywają 30:28.

Ponownie początek seta należy do rzeszowian (3:1). Kolejne akcje zwiększają prowadzenie Asseco Resovii do pięciu punktów (7:2). Bełchatowianie jak na razie pojedynczymi zagraniami nie są w stanie zagrozić rywalowi, który gra jak natchniony (9:3). Trener Blain widząc sytuację na boisku dokonuje zmian w składzie. Najpierw Szalpuka zmienia Winiarski, a później Janusz i Kurek pojawiają się w miejsce Wlazłego oraz Uriarte. Wicemistrzowie Polski nie bacząc na kłopoty przeciwnika dokładają kolejne "oczka" (13:6, 15:6). Blok Winiarskiego poprawia nieco wynik PGE Skry (17:10). Kiedy set zaczął wkraczać w końcową fazę zdecydowanie poprawiła się skuteczność gości, którym udaje się zniwelować straty do czterech punktów (19:15). Dobrą passę bełchatowian przerywa Schmitt (20:15). Zagranie kanadyjskiego atakującego dało sygnał, to poprawy skuteczności (22:16). As serwisowy Rossarda daje Asseco Resovii piłkę meczową (24:16). Spotkanie pewnym zagraniem kończy Schmitt i rzeszowianie wygrywają 25:17, a cały pojedynek 3:1.


Asseco Resovia Rzeszów - PGE Skra Bełchatów 3:1 (20:25, 25:22, 30,28, 25:17)

składy zespołów:

Asseco Resovia Rzeszów:
Drzyzga, Nowakowski, Schmitt, Perrin, Ivović, Lemański, Wojtaszek (libero) oraz Rossard, Dryja, Możdżonek

PGE Skra Bełchatów: Uriarte, Penczew, Wlazły, Lisinac, Kłos, Szalpuk, Milczarek (libero) oraz Piechocki (libero), Kurek, Janusz, Winiarski

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane