PlusLiga | 2017-01-27 14:55:51 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
AZS Częstochowa ostatni raz odniósł zwycięstwo 5 listopada 2016 roku. Biało-zieloni po zaciętym pięciosetowym spotkaniu pokonali wtedy BBTS Bielsko-Biała 3:2. Od tego czasu za Akademikami ciągnie się seria dziesięciu porażek. Czy w sobotę przed własną publicznością w końcu się przełamią?
Częstochowianie w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi wygrali zaledwie trzy spotkania z osiemnastu rozegranych. Powiedzenie, że ten sezon jest dla nich nie udany, wydaje się dużym niedopowiedzeniem. Jednak zarówno zawodnicy jak i sztab szkoleniowy zgodnie podkreślają, że jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.
W sobotę w Hali Sportowej przy Żużlowej 4 zmierzą się z GKS-em Katowice, z którym w pierwszej części fazy zasadniczej przegrali 0:3.
Katowicki zespół z kolei w ostatniej kolejce pokonał w katowickim Spodku BBTS Bielsko-Biała 3:0. Prowadzona przez byłego gracza AZS Piotra Gruszkę drużyna ma na swoim koncie dziewięć zwycięstw w dziewiętnastu kolejkach i z pewnością może być bardzo zadowolona z tego osiągnięcia.
- Nie patrzymy na tabelę tylko podchodzimy do tego meczu, jak do każdego kolejnego. To na pewno nie będzie łatwe spotkanie. Gramy na wyjeździe i z przeciwnikiem, który chce się przełamać. Trzeba będzie się bardzo postarać, aby z nimi wygrać - powiedział Bartłomiej Krulicki, środkowy GKS-u Katowice cytowany na oficjalnej stronie klubu.
Początek meczu o godzinie 17.00. Dwie godziny wcześniej zostanie otwarta kasa biletowa w Hali Sportowej Częstochowa, a kibice mogą zajmować miejsca na trybunach od godz. 16.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.