Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2017-01-25 11:35:22 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Szymon Jakubiszak: To był ciężki mecz

Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Rzeszowskim siatkarzom trenera Kowala nie udał się zdecydowanie rewanż na LOTOSIE Treflu za starcie w rozgrywkach Pucharu Polski. - Wiedzieliśmy, że przyjadą oni do Gdańska trochę wkurzeni po przegranych w tych ostatnich spotkaniach. Na pewno liczyliśmy się też z tym, że będą się nam chcieli postawić - powiedział złoty medalista mistrzostw Europy juniorów, a na co dzień gracz gdańskiej drużyny, Szymon Jakubiszak. Młody siatkarz szuka niezmiennie swoich szans na występy na parkietach siatkarskiej ekstraklasy.

Znów pięciosetowe spotkanie o cenne zwycięstwo rozegrać musieli siatkarze ze sobą siatkarze Asseco Resovii i LOTOSU Trefla. Mecz ligowy, tak samo jak starcie w Pucharze Polski, ostatecznie zakończył się szczęśliwie dla gdańszczan. Czy przyjmujący LOTOSU Trefla, Szymon Jakubiszak i jego zespół spodziewali się kolejnej wymagającej przeprawy, która w niedzielę stała się faktem? - Tak, spodziewaliśmy się podobnej do tej walki. Wiedzieliśmy, że przyjadą do Gdańska trochę wkurzeni po przegranych w tych ostatnich spotkaniach. Na pewno liczyliśmy się też z tym, że będą się nam chcieli postawić. Był to ciężki mecz, w którym pokazaliśmy w końcówce, że jesteśmy mocną ekipą - stwierdził z przekonaniem siatkarz czwartej w poprzednim sezonie ligowym ekipy.

Szymon Jakubiszak zaistniał w niedzielnej konfrontacji z rzeszowianami notując jeden udany atak i blok. Jak gracz ten ocenia swój występ we wspomnianym pojedynku, rozegranym w Ergo Arenie? - Może nie do końca wykonałem swoje zadanie, ale i tak się cieszę, że dostaję swoje szanse - przyznał szczerze młody gracz, który decyzją Andrei Anastasiego zaprezentował się w podstawowym składzie LOTOSU Trefla na pucharowy mecz z PGE Skrą Bełchatów we Wrocławiu. - Można powiedzieć, że w Pucharze Polski troszkę mi się przyfarciło - Miłosz był chory i były pewne problemy z kontuzjami w drużynie. Tak czy inaczej, dostałem okazję do gry i myślę, że w jakimś stopniu wywiązałem się z moich obowiązków - podsumował przyjmujący gdańskiego zespołu.

* Autorką artykułu jest Agnieszka Kaźmierska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane