PlusLiga | 2017-01-20 18:54:12 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: azsczestochowa.com
Siatkarze AZS Częstochowa po dwóch tygodniach przerwy wracają do rozgrywek PlusLigi. Częstochowianie w sobotę o godz. 17 zmierzą się z Łuczniczką w Bydgoszczy.
O takich meczach mówi się, że to spotkania „o sześć punktów”. Obie drużyny dzielą ledwie dwa punkty, a AZS jest niżej w tabeli chociaż ma jedno zwycięstwo więcej. Podopieczni trenera Michała Bąkiewicza walczą, by uciec z ostatniej pozycji w tabeli PlusLigi. Jeśli wygrają w Bydgoszczy 3:0 lub 3:1 to miną Łuczniczkę i Espadon, a jeśli 3:2 to tylko zespół ze Szczecina, a porażka będzie oznaczać zagrzebanie się w dole tabeli. Bez wątpienia jednak jest to jeden z kluczowych meczów w tym sezonie.
Akademicy pojechali do Bydgoszczy w piątek i wieczorem trenowali w hali Łuczniczka. Drużyna jest w pełnym składzie, choć niektórzy z graczy narzekają na problemy zdrowotne. W częstochowskiej ekipie nikt nie ukrywa, że celem jest zwycięstwo.
W pierwszej rundzie w Hali Sportowej Częstochowa AZS wygrał z Łuczniczką 3:2. Świetny mecz rozegrali wówczas Paweł Adamajtis i Rafał Szymura, którzy łącznie zdobyli 46 punktów. W ekipie trenera Piotra Makowskiego z dobrej strony pokazali się wtedy przede wszystkim Serb Milan Katić i Australijczyk Igor Yudin.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.