PlusLiga | 2017-01-20 08:11:09 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: Cerrad Czarni Radom
Siatkarze Cerrad Czarnych Radom wracają do własnej hali. W piątkowy wieczór rywalem podopiecznych Roberta Prygla będzie MKS Będzin.
Termin finałowego turnieju Pucharu Polski spowodował, że siatkarze z Radomia mieli wolny weekend, a także nieco więcej czasu na spokojną pracę. Przed kolejną serią ligowych potyczek może mieć to istotne znaczenie. - Prawie półtora miesiąca meczów wyjazdowych i granie często dwa razy w tygodniu spowodowały, że od dłuższego czasu jesteśmy bez normalnego treningu - przypomina Wojciech Żaliński. Zdaniem kapitana on i jego koledzy mają nad czym pracować. - Jest w naszej grze nieco mankamentów, dlatego potrzebowaliśmy trochę czasu na spokojną pracę. Dzięki temu nasza dyspozycja powinna się poprawić - przyznaje siatkarz.
Drugą część fazy zasadniczej radomianie przed własna publicznością rozpoczną od potyczki z MKS Będzin. Pierwsza konfrontacja obu drużyn zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem ekipy Roberta Prygla 3:0. Całe spotkanie niemal od początku do końca toczyło się pod dyktando zawodników Cerrad Czarnych. Jak będzie tym razem? Siatkarze z Radomia zapowiadają walkę o równie przekonywującą wygraną, ale nie zamierzają lekceważyć przeciwnika. - Praktycznie w każdej kolejce są jakieś niespodzianki i nawet przez moment nie możemy sobie pozwolić na brak koncentracji. Cały czas, w każdym meczu musimy walczyć o swoje - podkreśla Wojciech Żaliński.
Początkowo ciekawie zapowiadająca się potyczka siatkarskiej PlusLigi w piątkowy wieczór miała rozpocząć się o godz. 20.15. Ostatecznie siatkarze obu drużyn w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji radomskiej publiczności zaprezentują się o godz. 18.00.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.