PlusLiga | 2017-01-09 19:59:34 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
- Uważam, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, nie popełniając przy tym niewymuszonych błędów. Ponadto szanowaliśmy każdą piłkę i wykorzystywaliśmy wszystkie nadarzające się sytuacje - powiedział Daniel Pliński po wygranej z GKS Katowice.
Podopieczni trenera Andrea Gardiniego bez większy problemów pokonali na wyjeździe GKS Katowice 3:0. Patrząc w statystyki, olsztyńscy akademicy w większości elementów siatkarskiego rzemiosła byli lepsi od swoich rywali. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur była skuteczniejsza w ataku (55% udanych uderzeń wobec 40% u rywali), zanotowała więcej bloków (7:1). Co ciekawe, obie drużyny zanotowały taki sam wskaźnik dokładnego przyjęcia (po 47%) oraz zdobyły taką samą ilość asów serwisowych (po 2).
Pewnie wygrywamy na wyjeździe bez straty seta z GKS Katowice. Przed meczem spodziewałeś się aż tak łatwej przepawy?
Daniel Pliński: - Sądziliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie. Na boisku wyszliśmy bardzo mocno nastawieni, a nasze myśli skupiały się tylko na mocnej i wyrównanej walce z przeciwnikiem. Gdy dołączyliśmy do tego dobrą grę, wynik nie mógł być inny jak nasze pewne zwycięstwo.
Praktycznie w każdym secie nasza dominacja była niepodważalna. Zdarzały się jednak sytuacje, kiedy w nasze szeregi wkradło się lekkie nieporozumienie…
- Uważam, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, nie popełniając przy tym niewymuszonych błędów. Ponadto szanowaliśmy każdą piłkę i wykorzystywaliśmy wszystkie nadarzające się sytuacje. Siatkówka to jest gra błędów, dlatego czasami mogą się one pojawiać. Pierwsze 10 minut spotkania zaważyło na tym, że wygraliśmy gładko bez straty seta.
Czy przez moment obawiałeś się, że ataki Sergieja Kapelusa czy Karola Butryna mogą doprowadzić do nerwowej końcówki chociażby w drugiej partii?
- Ani przez chwilę. Zagraliśmy bardzo mądrą siatkówkę, a każdy z nas pokazał wyśmienitą formę. Katowiczanie nie mieli
W niektórych spotkaniach zdarzało się, że przy prowadzeniu 2:0 graliśmy słabiej po 10-cio minutowej przerwie. Co powiedzieliście sobie w szatni, aby nie stracić koncentracji?
- Nie musieliśmy sobie nic mówić, ponieważ od pierwszej do ostatniej piłki w naszych szeregach panowała pełna koncentracja. Jeśli chodzi o ewentualne przestoje, to trzeba je jak najszybciej wyeliminować. Każdej drużynie w tej lidze takie momenty będą się zdarzać - na całe szczęście w niedzielnym meczu my tego nie zaznaliśmy, dlatego wygraliśmy tą konfrontację.
Przed nami teraz dwa tygodnie przerwy od ligowych rozgrywek – kolejny mecz rozegramy dopiero 21 stycznia przed własną publicznością z ONICO AZS Politechniką Warszawską. Co zatem trzeba zrobić, aby utrzymać wysoką formę?
- Odpowiedź jest dosyć prosta: tylko ciężki trening może zaowocować utrzymaniem wysokiej formy w kolejnych spotkaniach. Taki cel przyświeca nam na najbliższy czas.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.