PlusLiga | 2017-01-03 13:51:53 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
- Mamy silną ławkę, każdy może się pokazać i wnieść coś do zespołu. Nie da się takiego maratonu, jak ten styczniowy, zagrać jedną szóstka. Liczę, że w tym okresie nasz zespół pokaże swoje atuty – mówi Robert Kaźmierczak. Statystyk PGE Skry opowiada o wymagającym terminarzu, rozgrywkach Pucharu Polski i najbliższym spotkaniu z GKS-em Katowice.
O styczniowym terminarzu
- Wznowiliśmy treningi 1 stycznia, a już w środę rozpoczniemy walkę w Pucharze Polski. Graliśmy wiele spotkań systemem środa – sobota, więc terminarz nie stanowi dla nas problemu. Zaczynamy od Pucharu Polski, a potem krok po kroku. Na pewno będzie trudno, ale wszystko poukładamy tak, żeby te mecze przebiegały pod nasze dyktando. Wiemy, że mamy silną ławkę, każdy może się pokazać i wnieść coś do zespołu. Nie da się takiego maratonu, jak ten styczniowy, zagrać jedną szóstka. Liczę, że w tym okresie nasz zespół pokaże swoje atuty.
O tegorocznym systemie rozgrywek Pucharu Polski
- W porównaniu z zeszłorocznym systemem trzeba rozegrać o jedno spotkanie więcej. Wydaje mi się, że ten poprzedni, który faworyzował najlepsze zespoły, był lepszy. Na szczęście mecze eliminacyjne do turnieju finałowego Pucharu Polski możemy zagrać u siebie i nie mamy dodatkowego przejazdu. Jak pomyślę, że Gdańsk wylosował Nysę i czeka go daleka podróż, mecz w sali przeciwnika, który przegrał tylko jedno z ostatnich piętnastu spotkań, a dodatkowo zagrają pierwszoligowymi piłkami, czyli Moltenami, to zastanawiam się, czy rzeczywiście PlusLigowy zespół pokaże w tym pojedynku swoją jakość, ale wszyscy znali reguły. System jest szybki. Pierwsze mecze już 4, a finał 15 stycznia. Dobrze, byłoby trafić z formą na te dwa tygodnie. Znowu wrócę do szerokiej ławki, która będzie znacząca w tym krótkim okresie. Najbliższy mecz Pucharu Polski jest ważny, chcemy przejść do kolejnej rundy, ale sobota i rywalizacja z ZAKSĄ będzie równie istotna. Jeśli chcemy być na pierwszym miejscu, to ten bezpośredni pojedynek z nimi może być kluczowy.
O meczu z GKS-em Katowice
- GKS odniósł ostatnio zwycięstwo 3:2 w Bydgoszczy. Widać, że Piotr przez cały czas szuka pierwszej szóstki i najlepszych wariantów, stosuje rotacje. Na ataku ma dwóch ciekawych zawodników – Karola Butryna i Gerta Van Walle, a na rozegraniu doświadczonego Marco Falaschiego, który w takim meczach potrafi pokazać swoją klasę. To na pewno nie będzie łatwy pojedynek. Nasz mecz z MKS-em Będzin w ostatniej kolejce pokazał, że musimy przez cały czas być skoncentrowani. Zagraliśmy bardzo dobry pierwszy set, ale później uciekł nam ten mecz w końcówce drugiej partii. Na szczęście poradziliśmy sobie z tą sytuacją i nie przegraliśmy 1:3, tylko wygraliśmy 3:2. Z tego trzeba się cieszyć.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.