Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-12-19 21:23:47 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Będzin z trzema punktami

MKS Będzin bez większych problemów pokonał ekipę Espadonu Szczecin, zapisując na swoim koncie cenne trzy punkty z wygranej. Ostatnia, trzecia odsłona była tą najbardziej wyrównaną, a set padł łupem gospodarzy. Pewne zwycięstwo zawodników MKS-u dało im awans na dziewiąte miejsce w tabeli Plusligi, natomiast Espadon po tym starciu nie uzyskał dodatkowych "oczek". Najwięcej punktów w meczu zdobył Marcin Waliński, zaraz po nim uplasował się drugi siatkarz z Będzina - Araujo.

Pierwsze trzy "oczka" w spotkaniu zapisali na swoim koncie siatkarze Espadonu. Po skutecznym bloku Gałązki i ataku Milusheva było już 5:2 dla gości. Araujo skończył piłkę na siatce, chwilę później pomylił się jednak w polu serwisowym, co dało 6-ty punkt przejezdnym. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili szczecinianie, nieudana zagrywka Ratajczaka sprawiła iż prowadzili oni dwoma "oczkami" (6:8). Po czasie przy piłce pozostawali goście, sprawnie wykonując każdą z akcji i gromadząc kolejne cenne zdobycze do wyniku spotkania. Espadon wyszedł na czteropunktowe prowadzenie po ataku Marcina Wiki, widać było duże zaangażowanie w ekipie gości, gdzie od początku mocno motywowali się nawzajem przy każdej posłanej piłce (10:14). Będzin nie stał bezczynnie, widząc jak ich rywali rozpędzają się coraz bardziej w tej partii. Araujo pochwalił się kolegom świetną akcją ze skrzydła, po chwili równie skutecznie w polu serwisowym zaprezentował się Ratajczak (15;15). Co prawda na kolejną przerwę siatkarze Espadonu udali się z przewagą, ale zwalała ona do punktu (15:16). Trzy "oczka" z rzędu zapisał na swoim koncie Waliński, chwilę później udaną kontrą popisał się Arujo i było już 21:17. MKS w końcówce nie odpuścił rywalom, umacniając swoją pozycję w partii. Duże problemy z przyjęciem zagrywek przeciwników mieli szczecinianie przez co tracili kolejne punkty. Po ataku Russella seta wygrał Będzin z wynikiem 25:19.

Druga odsłona rozpoczęła się wyrównanie, przez dłuższy czas obie drużyny grały "punkt za punkt". Po ataku Walińskiego i Araujo na dwupunktowe prowadzenie wyszedł MKS, a przy błędzie Cedzyńskiego na zagrywce na tablicy widniał wynik 11:8. Sporo pomyłek wkradło się w grze zawodników ze Szczecina, gdzie najpierw na zagrywce pomylił się Ruciak, a chwilę później nieudanie atak zakończył Milushev (14:10). Gospodarze skutecznie kontrowali, nie mogli poradzić sobie z przyjęciem przejezdni, co więcej także nieudolnie blokowali swoich rywali (16:11). Z dużą precyzją wszelkie piłki posyłali za to będzinianie, kolejne cenne "oczko" zapisał na swoim koncie Araujo. Goście stanęli w miejscu, z wielką niemocą przyglądając się skutecznym akcjom rywali. Rozpędzeni będzinianie ochoczo zbliżali się do końca odsłony. Trzy punktowe akcje i tym samym punkty dla ekipy MKS-u przypisał Araujo, najpierw w ataku, później także popisowym blokiem (23:15). Partia nie przebiegła po myśli szczecinian, nie byli oni w stanie zatrzymać rywali. Błąd na zagrywce popełnił Michał Ruciak, co dało 25-te "oczko" MKS-owi.

Set trzeci przebiegał początkowo podobnie jak dwa poprzednie. Szczecin rozpoczął odsłonę od pewnych akcji ze skrzydeł, kilka błędów popełnili będzinianie, jednak nadal sytuowało to drużynę gospodarzy przy nieznacznym prowadzeniu (3:1). Przyjmujący MKS-u nie trafił w boisko, za to na zagrywce nie pomylił się Gałązka, co od razu zmieniło stan punktowy drużyn. Na prowadzenie wyszli szczecinianie, po asie Marcina Wiki zyskali oni dwupunktową przewagę (10:12). Ich dobra passa nie trwała długo bowiem Russell odwdzięczył się im dwoma akcjami pod rząd, chwilę później równie spektakularnie ze skrzydła zaatakował Waliński i dał przewagę swojej ekipie (16:15). Po przerwie gra przejezdnych posypała się. Nie wytrzymali oni presji, myląc się często na przyjęciu i nie kończąc ważnych piłek. W ataku pomylił się Wika, także Milushev miał spore problemy ze skończeniem akcji (21:18). Będzinianie uciekali rywalom, z dużą swobodą kończąc każdą kolejną piłkę. Setbola miał MKS po kontrze Walińskiego, która wykorzystali przy drugim podejściu gospodarze pewnie wygrywając odsłonę 25:21 i całe spotkanie w trzech partiach.

MKS Będzin – Espadon Szczecin 3:0
(25:19, 25:16, 25:21)

Składy zespołów:

MKS:
Waliński, Ratajczak, Seif, Russell, Rejno, Araujo, Potera (libero) oraz Roberts

Espadon: Gałązka, Miłuszew, Ruciak, Sladecek, Wika, Cedzyński, Mihułka (libero) oraz Wołosz i Petković

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane