Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-12-22 22:35:43 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Urania szczęśliwa dla gospodarzy

Fot.: Anna Jabłczyk

To będą piękne święta dla olsztyńskiej ekipy. Dziś podopieczni Andrei Gardiniego rozegrali pierwsze spotkanie rundy rewanżowej PlusLigi. To, co nie udało się na parkiecie w Jastrzębiu, dokonało się dziś w olsztyńskiej hali Urania. Gospodarze odprawili z kwitkiem team ze Śląska, choć losy rywalizacji ważyły się aż do ostatniej piłki w secie numer cztery. Ostatecznie to jednak ekipa AZS-u zdołała wykorzystać atut własnego boiska i przed samymi świętami sprawiła sobie doskonały prezent w postaci trzech punktów. Komisarz spotkania statuetką MVP wyróżnił olsztyńskiego przyjmującego, Wojciecha Włodarczyka.

Dłuższą wymianę na początku spotkania skutecznie kończy Zniszczoł (1:0). Punkt dla jastrzębian pada po błędzie gospodarzy w polu serwisowym (2:1). Początek partii należy do olsztynian, którzy szybko budują przewagę (4:1). Dobrze na środku siatki spisuje się Kochanowski, a przez blok nie przebija się Strzeżek i o czas zmuszony jest poprosić Mark Lebedew (7:2). Długa wymiana przynosi punkt dla jastrzębian, którzy w dalszym ciągu zmuszeni są do pogoni za gospodarzem (9:5). Po bloku na Śliwce różnice punktowe topnieją do dwóch oczek (10:8). Gospodarze po błędzie w szeregach gości wracają do wcześniej wypracowanej przewagi (13:9). Zagranie Olivy na lewym skrzydle i straty niemal całkowicie zniwelowane, a o czas prosi tym razem Andrea Gardini (13:12). Do remisu doprowadza Oliva (14:14). Obie ekipy toczą walkę punkt za punkt (16:16). Swoje szanse wykorzystują przyjezdni i jeden punkt przewagi na koncie jastrzębskiego teamu zmusza ponownie do reakcji trenera olsztynian (18:19). Do gry coraz śmielej włącza się Oliva i zdobywa punkt atakiem ze środka drugiej linii (18:20). Zepsuta zagrywka Hadravy nie daje olsztynianom szans na wyrównanie stanu rywalizacji (20:22). Skuteczność Kochanowskiego doprowadza do remisu (22:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są jastrzębianie po błędzie Boswinkela w ataku (22:24). Gra na przewagi w końcówce więcej szczęścia przynosi ekipie jastrzębian po punktowej zagrywce Olivy (24:26).

Skuteczny atak Kosoka otwiera zmagania w drugiej partii. Drugi punkt dla jastrzębian dokłada Kampa skuteczną zagrywką (0:2). Po bloku na Włodarczyku siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają na swoim koncie trzy oczka przewagi (1:4). Na lewym skrzydle punktuje Śliwka i niweluje znacznie różnice punktowe (4:5). Podopieczni Marka Lebedewa chcą za wszelką cenę zapisać na swoim koncie kolejne zwycięstwo i skrupulatnie budują swoją przewagę (6:11). W ataku błędy zaczyna popełniać Hadrava, ale przez jastrzębski blok przebija się Kochanowski (9:13). Od pomyłek wolni nie pozostają przyjezdni i różnice punktowe znacznie topnieją i o czas prosi szkoleniowiec ekipy ze Śląska (12:13). Po powrocie na plac gry olsztynianie doprowadzają do remisu (13:13). Kontratak wykorzystuje Buchowski i team gospodarzy osiąga punkt przewag (15:14). Od pewnego momentu na boisku trwa walka punkt za punkt (17:17). W ataku myli się Strzeżek, co daje olsztynianom dwa oczka przewagi (19:17). Przy stanie 20:17 przerwę wykorzystuje mocno poirytowany Mark Lebedew. Piłkę w aut posyła także Kosok (21:17). Olsztynianie pewnie zmierzają do wygrania tej partii (23:17). Okazję do zakończenia partii na korzyść gospodarzy przynosi udany atak Hadravy (24:18). Set kończy się atakiem Buchowskiego ze środka drugiej linii (25:18).

Seta numer trzy otwiera skutecznym atakiem Włodarczyk, po czym Hadrava myli się w polu serwisowym (1:1). Nieco dłuższą wymianę pewnym atakiem z lewego skrzydła kończy Oliva (2:3). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy (4:4). Olsztynianie wykorzystują kontrę i mają na swoim koncie oczko przewagi (6:5). Przez blok nie przebija się DeRocco a dobrą dyspozycję utrzymuje Buchowski i błyskawicznie swoich podopiecznych przywołuje do siebie Mark Lebedew (8:5). Jastrzębianom na nawiązanie wyrównanej rywalizacji nie pozwalają błędy własne (10:7). Jastrzębianie wyraźnie przeżywają kryzysowe chwile na parkiecie (13:10). Bardzo długa wymiana doprowadza wreszcie do upragnionego dla gości remisu (13:13). Po raz kolejny w tym spotkaniu obie ekipy toczą walkę punkt za punkt (15:15). Szczęśliwie dla jastrzębian skuteczny na lewym skrzydle jest Oliva (20:20). Przy stanie 20:21 o czas prosi Andrea Gardini. Najważniejsza faza seta to powrót do walki punkt za punkt (23:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są olsztynianie po ataku Plińskiego ze środka siatki (24:23). Partia kończy się błędem Strzeżka w ataku (25:23).

Od walki punkt za punkt rozpoczyna się czwarta partia (2:2). Żadna z ekip nie jest w stanie zbudować sobie choćby minimalnej przewagi (4:4). Nieco dłuższą wymianę skutecznym atakiem kończy Oliva (7:8). Błąd Kampy przynosi oczko więcej na konto gospodarzy dzisiejszego spotkania (11:10). Już bardzo długi czas oba teamy trwają w wyrównanym boju punkt za punkt (14:14). Nieco dłuższą wymianę skutecznym zagraniem kończy Buchowski po czym blokiem punktują jastrzębianie (17:17). Od początku seta drużyny nie potrafiły wypracować sobie przewagi, która pozwoliłaby na spokojniejsze prowadzenie gry (18:18). Z prezentu w postaci przechodzącej piłki korzysta Włodarczyk i o czas dla swojej ekipy prosi Mark Lebedew (20:19). Po powrocie na plac gry długą wymianę kończy Oliva (20:20). Kilka akcji później olsztynianom udaje się postawić skuteczny blok na jastrzębskiego przyjmującego (22:21). Kolejny błąd po stronie ekipy ze Śląska i ponownie reaguje Mark Lebedew (23:21). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są gospodarze po skutecznym ataku Boswinkela (24:22). Seria dobrych zagrywek Strzeżka daje piłkę setową jastrzębianom (24:25). Ostatecznie rywalizacja kończy się na korzyść gospodarzy, którzy zapisują na swoim koncie trzy cenne punkty (27:25).



Indykpol AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 3:1 (24:26, 25:18, 25:23, 27:25)

Składy zespołów:

Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Woicki, Zniszczoł, Śliwka, Kochanowski, Włodarczyk, Żurek (L) oraz Buchowski, Boswinkel, Makowski, Pliński;

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Kampa, Kosok, Boruch, DeRocco, Oliva, Popiwczak (L) oraz Ernastowicz, Touzinsky, Gil, Bachmatiuk;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane