PlusLiga | 2016-12-11 15:41:22 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: effector.com.pl
Świetna zagrywka, fantastyczna skuteczność w ataku Resovii Rzeszów – te stwierdzenia najczęściej przewijały się po przegranym 0:3 spotkaniu z wicemistrzem Polski.
Bartosz Bućko, Effector Kielce: - Resovia pokazała nam swoją siłę na zagrywce. Wydaje mi się, że to był element kluczowy, bo mieliśmy ogromny problem z przyjęciem ich serwisu. Ciężko było cokolwiek zrobić. My próbowaliśmy agresywnie zagrywać, ale to nie był nasz dzień. Mogliśmy się dzisiaj uczyć od Resovii. Szkoda drugiego seta, bo była szansa, żeby go wygrać. Mieliśmy kilka piłek w górze, ale ostatecznie doświadczenie rzeszowian zadecydowało. Kto wie jakby się potoczył mecz gdybyśmy na przerwę schodzili przy remisie. Jest 3:0 i wyciągniemy lekcję na przyszłość. Teraz mamy mecz ze Szczecinem i musimy koniecznie przerwać złą serię. Byliśmy przygotowani, że pod koniec roku będziemy mieli na rozkładzie czub tabeli, dlatego tym bardziej musimy zebrać siły na spotkanie z zespołem, który na pewno jest w naszym zasięgu.
Marcin Komenda, Effector Kielce: - Resovia wygrała świetną skutecznością na wysokiej piłce. Skrzydłowi robili co chcieli, ciągle uderzali nad naszym blokiem i nie mogliśmy nic zrobić. Mogliśmy tylko przyklasnąć. Nie ma recepty na taką grę. Ciężko gra się z tak atakującymi zawodnikami Resovii. Wszyscy zagrali na bardzo wysokim poziomie. Szkoda drugiego seta, bo może odwrócilibyśmy losy tego spotkania. To jest jednak tylko gdybanie. Szkoda, ale nie możemy się oszukiwać, że Resovia jest dużo mocniejszym zespołem od nas. Jedziemy teraz do Szczecina, żeby wygrać. To na pewno rywal w naszym zasięgu. To już nie jest półka Zaksy, Resovii czy Skry. Myślę, że jeśli zagramy na swoim dobrym poziomie to możemy dużo zdziałać.
Dariusz Daszkiewicz, trener Effector Kielce: - Resovia wykorzystała cały swój potencjał. Zagrał bardzo mocno zagrywką i bardzo skutecznie w ataku. My takiego potencjału nie mamy. W drugi msecie udało nam się powalczyć na przewagi, natomiast dwa pozostałe sety pod kontrolą rzeszowian. Żeby nawiązać walkę z takim zespołem my musieliśmy zagrać na 110% i liczyć na słabszy mecz drużyny z Rzeszowa tak się jednak nie stało. Na pewno byłoby łatwiej, gdybyśmy wygrali drugą partię. Wtedy zobaczylibyśmy jak zareagowałaby Resovia. W tych ostatnich meczach różnie bywało, gdy rzeszowianie tracili seta. Chcieliśmy ich odrzucić zagrywką, ale oni mają samych reprezentacyjnych przyjmujących. To zawodnicy najwyższej klasy. Resovia zagrała swoją siatkówkę i jeżeli nadal będzie tak grać to na pewno będzie kandydatem do mistrzostwa Polski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.