PlusLiga | 2016-12-10 19:35:24 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
W stolicy Podbeskidzia zmierzyły się ze sobą drużyny z dwóch ostatnich miejsc w tabeli PlusLigi. Bielszczanie w starciu z Espadonem pierwszy raz wystąpili pod wodzą Rostislava Chudika, który w sztabie szkoleniowym zastąpił Miroslava Palguta. Nowy trener przyniósł siatkarzom BBTS-u dużo szczęścia, gdyż jego podopieczni, przy wsparciu własnej publiczności, wygrali ważną konfrontację za komplet punktów. Gospodarze, mimo ambitnej gry rywali w ostatniej partii, oddali przyjezdnym zaledwie jednego seta. Nagroda dla najlepszego gracza tego spotkania trafiła w ręce Pawła Gryca, z kolei najlepiej punktujący Bartłomiej Lipiński, zdobył dla swojej ekipy 16 "oczek".
Mecz w hali pod Dębowcem otworzył Bartosz Cedzyński, punktowym atakiem ze środka (0:1). Po chwili na tablicy wyników widniał już remis (3:3). Następnie w polu serwisowym pojawił się Paweł Gryc i zdobył punkt bezpośrednio w tym elemencie (4:3). Kolejny atak młodego atakującego zakończył się niepowodzeniem, co spowodowało wyrównanie wyniku (6:6). Z czasem miejscowi uzyskali trzy punkty prowadzenia (11:8), a skutecznym atakiem popisał się Paweł Gryc (13:10). Kolejne "oczko" do dorobku bielszczan dodał Adam Bartoš (16:12). Wkrótce kiwką z drugiej piłki popisał się Velijko Petković (18:13). W polu zagrywki pojawił się Michał Ruciak i dystans między obydwoma ekipami zmalał do dwóch "oczek" (19:17). Gdy przyjezdni odrobili straty do jednego punktu o czas poprosił Rostislav Chudik (21:20). Skuteczny podwójny blok gospodarzy dał im pierwszą piłkę setową w tym starciu (24:21). Paweł Gryc zamknął tę część meczu (25:21).
Druga odsłona meczu rozpoczęła się od błędu w polu zagrywki, który popełnił Bartosz Cedzyński (1:0). Po chwili autowy atak bez bloku zaliczył Marcin Wika (3:1). Gdy przewaga miejscowych wzrosła do trzech punktów o przerwę poprosił trener przyjezdnych (6:2). Po czasie atakiem odpowiedzieli siatkarze ze Szczecina (6:3). Niebawem podwójny blok zatrzymał atak Bartłomieja Klutha (8:4). Słabszy moment gry swojego zespołu przełamał Cedzyński (10:6). Następnie w kontrze zapunktował atakujący Espadonu (10:7), po czym zatrzymany na siatce został Adam Bartoš (11:10). O przerwę poprosił trener gospodarzy. W kolejnych akcjach przewaga bielszczan ponownie wzrosła do trzech "oczek" (13:10). W placu gry utrzymywała się przewaga po stronie miejscowych (16:13). W decydującej części tego seta ponownie do głosu doszli przyjezdni (21:20). Atak Wojciecha Sieka zakończył tę odsłonę (25:21).
Obie ekipy powróciły na boisko po 10-minutowej przerwie, a na tablicy zagościł punktowy remis (1:1). Po chwili asem serwisowym popisał się Velijko Petkovic (5:7). W kolejnych akcjach za sprawą ataków Pawła Gryca na tablicy wyników pojawi się ponownie remis (8:8). Gdy zagrywka powróciła na stronę przyjezdnych, asem serwisowym popisał się Bartosz Cedzyński (8:9). Przewaga szczecinian wzrosła do trzech punktów i o czas poprosił trener Rostislav Chudik (8:11). Następnie bez bloku w aut piłkę posłał Adam Bartoš (10:13). Wkrótce atakiem w kontrze popisał się Marcin Wika, ale po wideo weryfikacji punkt trafił na konto bielszczan (12:13). Błąd Wojciecha Sieka w ataku dał gościom punkt na miarę zwiększenia przewagi (13:16). Pomyłkę swojego kolegi w kolejnej akcji poprawił Bartłomiej Lipiński (14:16). Wkrótce w kontrze atakiem popisał się Michał Ruciak (15:19), z kolei atak Mariusza Gacy dał miejscowym kolejne "oczko" (16:20). W polu serwisowym pojawił się jeden z środkowych BBTS-u, popisując się asem (19:21). W końcówce, na skrzydle zatrzymany został Miloš Vemić, zaś tę odsłonę rywalizacji zamknął atakiem ze środka kapitan Espadonu, Janusz Gałązka (19:25).
Czwarta część meczu rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia miejscowych 3:0. Przewaga siatkarzy trenera Rostislava Chudika systematycznie powiększała się (6:2). Punkt dla swojej ekipy zdobył Marcin Wika (6:3). Po chwili zatrzymany na siatce został Bartłomiej Kluth (7:4), a błąd Janusza Gałązki powiększył przewagę miejscowych (8:4). Po czasie dla trenera Simojlovicia, zatrzymany blokiem został Marcin Wika (10:4). W kolejnych akcjach widać było pogłębiającą się bezradność w poczynaniach szczecinian (14:7). Następnie w kontrze zatrzymany został Bartłomiej Lipiński (15:8). W jednej z najdłuższych akcji tego spotkania punkt na swoją korzyść zdobyli miejscowi (17:10), po czym asem serwisowym popisał się Cedzyński (17:13). Po czasie dla trenera Chudika, zapunktował Adam Bartoš (18:13). Następnie asem serwisowym popisał się Kluth (18:16), jednak w kolejnych akcjach skutecznie spisywali się miejscowi (21:17). W samej końcówce, przyjezdni doprowadzili do wyrównania (21:21, 23:23). Mecz zakończył młody Paweł Gryc, atakiem ze skrzydła (26:24).
BBTS Bielsko-Biała – Espadon Szczecin 3:1 (25:21, 25:21, 19:25, 26:24)
Składy zespołów:
BBTS Bielsko-Biała: Gaca, Gryc, Storozhylov, Lipiński, Siek, Bartoš, Czauderna (L) oraz Koziura (L), Grzechnik, Janeczek, Bieńkowski, Vemić, Kwasowski
Espadon Szczecin: Gałązka, Ruciak, Petković, Kluth, Wika, Cedzyński (12), Mihułka (L) oraz Borovnjak, Murek, Sladecek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.