Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-12-05 20:45:40 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Espadon zwycięski w Azoty Arenie

Ekipa trenera Milana Simojlovicia przed własną publicznością zmierzyła się z drużyną Akademików z Częstochowy. Partia otwarcia należała do przyjezdnych, jednak miejscowi rozstrzygnęli dwie kolejne odsłony na swoją korzyść. Przyjezdni nie poddali się i doprowadzili do tie-breaka. Po udanym początku AZS-u w tej partii, siatkarze Espadonu powrócili do gry, wygrywając tę odsłonę i całe spotkanie. Nagrodę dla MVP tych zawodów otrzymał Michał Ruciak (16 pkt.), z kolei najlepiej punktującym został Bartłomiej Kluth, który wywalczył 21 "oczek". Po drugiej stronie siatki tyle samo razy punktował Rafał Szymura.

Od ataku ze środka wykonanego przez Bartosza Buniaka, rozpoczął się set w Szczecinie (0:1). Po chwili za sprawą błędów własnych po stronie miejscowych na tablicy wyników widniało trzypunktowe prowadzenie (1:4). Atakiem ze skrzydła odpowiedział Marcin Wika (5:3). W kolejnej akcji publiczności w Szczecinie zaprezentował się Oleksnadr Grebeniuk (4:7), a następnie zafunkcjonował blok miejscowych, który zatrzymał atakującego przyjezdnych (8:9). Goście za sprawą dobrych akcji na siatce odzyskali trzypunktowe prowadzenie (8:11). Gdy przewaga AZS-u Częstochowa wzrosła do pięciu „oczek”, o czas poprosił trener miejscowych (9:14). Po przerwie mocnym zbiciem piłki popisał się Marcin Wika (10:14), po czym asa serwisowego posłał Grebeniuk (10:15). Wkrótce ponownie zapunktował Michał Ruciak (14:18). Za sprawą ataku tego samego gracza, dystans między obydwoma ekipami zmalał do trzech punktów (18:21). Tym samym o przerwę poprosił sztab szkoleniowy AZS-u. Oleksnadr Grebeniuk zakończył tę część meczu skutecznym atakiem ze skrzydła (21:25)

Początek drugiego seta rozpoczął się imponującą akcją z obydwu stron siatki, która rozstrzygnęła się na korzyść szczecinian. Natychmiast o challenge poprosili częstochowianie. Po jego rozpatrzeniu okazało się, że siatki dotknął Marcin Wika (0:1). W kolejnych akcjach przyjezdni wypracowali trzy punkty przewagi (0:4). Tym samym o przerwę poprosił trener Espadonu. Po chwili punktowym atakiem popisał się Sławomir Kluth (3:5). Następnie gracze gospodarza odrobili straty, do rywala na dystans jednego punktu (8:9). Wkrótce dwa razy błąd w ataku popełnił Moroz, za sprawą czego na tablicy wyników pojawiło się prowadzenie miejscowych (11:9). Pomimo zmian w składzie po stronie AZS-u, szczecinianie nie zwolnili tempa, a Michał Ruciak dodał asa serwisowego (13:9). Reakcja sztabu AZS-u była natychmiastowa, szkoleniowiec gości poprosił o czas. Po przerwie pomyłkę w polu serwisowym zanotował przyjmujący gospodarzy. W kolejnych akcjach Espadon uzyskał cztery punkty przewagi (17:13). Następnie Michał Ruciak popisał się imponującym pojedynczym blokiem na Grebeniku (19:14). Po chwili w polu serwisowym pojawił się Paweł Adamjtis, dzięki czemu częstochowianie dorobili straty do rywala (17:19), jednak gospodarze nie przestraszyli się rywala z południa kraju (18:21). W końcówce duet Cedzyński-Kluth zatrzymał na siatce Stanisława Wawrzyńczyka (24:18), zyskując tym samym piłkę setową. Autowy serwis Artura Szalachy zakończył tego seta (25:20).

Po dziesięciominutowej przerwie na parkiet powróciły obydwie ekipy. Zarówno Espadon jak AZS nie potrafiły przełamać gry rywala (2:2, 4:4). Po chwili na prowadzenie wyszła ekipa miejscowych (6:4, 8:6). Następnie zawodnicy z Częstochowy doprowadzili do wyrównania wyniku (8:8). Na dwupunktowe prowadzenie swoją drużynę poprowadził Rafał Szymura (12:14), jednak gospodarze za sprawą trzech akcji w ataku wyszli uzyskali minimalną przewagę (15:14). W dalszej części tej partii przy zagrywce Michała Ruciaka, zatrzymany na siatce został Ukrainiec - Mykoła Moroz (19:16). Po chwili zawodnicy AZS-u Częstochowa za sprawą skutecznej gry na siatce doprowadzili do remisu (20:20). W końcówce Petković rozegrał piłkę do Janusza Gałązki na miarę pierwszej piłki setowej dla gospodarzy (24:22). Tego seta atakiem zamknął Sławomir Kluth (25:23).

Podrażnieni przegraną w trzeciej odsłonie zawodnicy z Częstochowy rozpoczęli czwartą partię od dwupunktowej przewagi (0:2), jednak miejscowi szybko odrobili straty (3:2). Siatkarze ze Szczecina, dzięki atakowi Gałązki oraz punktowemu blokowi uzyskali prowadzenie (6:3), ale przyjezdni doprowadzili do remisu (6:6). Dobry moment gry w bloku częstochowian zapewnił im prowadzenie na miarę dwóch punktów (9:11). W kolejnych akcjach przyjezdni nie oddali wypracowanej przewagi (14:17). Słabszą postawę swojej ekipy w ataku przełamał waleczny Michał Ruciak (15:18). Tym razem w polu zagrywki po stronie Espadonu pojawił się rozgrywający Sladecek, który swoją zagrywką flotem utrudnił przyjęcie w szeregach częstochowian. Tym samym na tablicy wyników zmniejszył się dystans między ekipami (17:18). O przerwę poprosili częstochowianie wybijając tym samym zawodnika miejscowych z uderzenia (17:19). Pomimo to Akademicy wypracowali aż cztery punkty przewagi (18:22). Młody przyjmujący Akademików - Rafał Szymura, sprowadził drużyny na piątą partię tego spotkania (20:25).

Ostatnia partia tego zaciętego meczu rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia przyjezdnych (0:3), po czym do wyrównania doprowadzili miejscowi (3:3). Następnie imponującym atakiem z kontry popisał się Michał Ruciak (4:6). Po chwili na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (6:6). Przy zmianie stron gospodarze uzyskali dwa "oczka” przewagi (8:6). Wkrótce dobrym punktowym blokiem popisał się Bartosz Cedzyński (11:7). Następnie goście dogonili wynik (11:10), jednak przyjmujący Espadonu dał swojej ekipie 12 punkt (12:10). Skuteczny blok szczecinian zakończył to spotkanie (15:10).

Espadon Szczecin – AZS Częstochowa 3:2 (21:25, 25:20, 25:23, 19:25 15:10)

Składy zespołów:

Espadon Szczecin
: Kluth, Petković, Cedzyński, Wika, Ruciak, Gałązka, Mihułka (L) oraz Sladecek

AZS Częstochowa: Szymura, Buniak, Grebeniuk, Kowalski T., Moroz, Szalacha, Kowalski A. (L) oraz Wawrzyńczyk, Buczek, Adamajtis, Janus, Polański.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane