Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-11-30 20:36:56 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: Kolejny tie-break w Jastrzębiu

Powoli tradycją stają się zacięte widowiska toczone w tym sezonie ligowym w jastrzębskiej hali. Nie inaczej było i dziś, kiedy po przeciwnych stronach siatki stanęły teamy Jastrzębskiego Węgla i Cuprum Lubin. Spotkanie lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy wykorzystując swoje szanse w decydujących momentach, wygrali zaciętą pierwszą partię. Równie obiecująco ekipy spisywały się w drugiej partii, która dla odmiany padła łupem gospodarzy. Cała rywalizacja swoje zwieńczenie znalazła dopiero w tie-breaku, a górą w nim byli jednak goście, poprowadzeni do końcowego sukcesu przez MVP dzisiejszego starcia, estońskiego siatkarza, Roberta Tahta.

Spotkanie rozpoczęło się od zepsutej zagrywki w wykonaniu Tahta, ale w kolejnej akcji jego błąd naprawia Hain (1:1). Już na początku seta jesteśmy świadkami ciekawych i długich wymian (2:2). Rozpoczęcie rywalizacji nie pozwala żadnej z ekip na wypracowanie sobie choćby minimalnej przewagi (8:8). W obu ekipach pojawiają się błędy w polu serwisowym, co nieco studzi emocje tego spotkania (11:11). Na udane zagranie Puparta szybko odpowiada Strzeżek z lewego skrzydła (15:15). Swoje umiejętności na placu gry prezentuje także Oliva, ale to i tak nie daje jastrzębianom możliwości ucieczki punktowej (17:17). Po lubińskiej stronie siatki dobry okres gry ma Kaczmarek i to przyjezdni wreszcie uzyskują dwa punkty przewagi w tym secie (18:20). Taki obrót spraw zmusza Marka Lebedewa do przywołania do siebie swoich podopiecznych. Po powrocie na plac gry jastrzębianie robią wszystko by odrobić straty, ale nie pozwala im na to skuteczny atak Haina ze środka siatki (20:22). Kolejne skuteczne zagranie w wykonaniu Kaczmarka ponownie zmusza szkoleniowca gospodarzy do wykorzystania przysługującej mu przerwy (20:23). Po chwili ten sam manewr stosuje trener Cretu. Znakomita postawa Olivy w końcówce partii doprowadza do remisu (23:23). Po punktowej zagrywce Tahta w posiadaniu piłki setowej są lubinianie (24:25). Przyjmujący ekipy przyjezdnych się nie myli i kończy partię (24:26).

Dobrą postawę z pierwszej partii na drugiego seta przenosi Kaczmarek (0:1). Wspomaga go Taht, zdobywając punkt atakiem ze środka drugiej linii (1:3). Mark Lebedew błyskawicznie decyduje się na zmiany i na placu gry pojawia się Derocco w miejsce Touzinskyego. W dalszym ciągu na boisku lepsi są goście, ale as serwisowy Olivy nieco niweluje różnice punktowe (4:5). Skuteczny atak Sobali ze środka siatki wreszcie doprowadza jastrzębian do upragnionego remisu (10:10). Dobra postawa Strzeżka oraz wykorzystanie kontry przez Derocco zmusza trenera Cretu do przywołania do siebie swoich podopiecznych (13:11). Od pewnego momentu o dwa oczka lepsi od rywali są gospodarze dzisiejszego starcia (17:15). Dobra postawa lubińskich blokujących błyskawicznie doprowadza do remisu (17:17). W polu zagrywki ponownie punktuje Strzeżek, a na środku siatki dobrze spisuje się Kosok i jastrzębianie wracają na prowadzenie (22:20). Po błędzie Tahta w ataku ponownie czas wykorzystuje trener Cretu (23:20). Wystarczyła chwila nieuwagi na tablicy wyników ponownie pojawia się remis (23:23). Wysoka skuteczność Olivy daje gospodarzom możliwość zapisania tego seta na swoją korzyść (26:24).

Przez blok lubinian przedziera się Kosok i otwiera rywalizację w trzecim secie (1:0). Kolejny punkt na jastrzębskie konto zapisuje Oliva po ataku z lewego skrzydła (2:0). Przy stanie 5:0 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Cretu, którego sytuacja boiskowa mocno wyprowadziła z równowagi. Po powrocie na plac gry jastrzębianie kontynuują swoją dobrą passę, nie pozwalając rywalom na zdobycie pierwszego punktu w tym secie (8:0). Wreszcie po lubińskiej stronie siatki punktuje Taht (9:1). Ekipie Cuprum ciężko zdobywa się punkty w tej partii, a tej sytuacji nie ułatwiają błędy własne (15:5). Z tonu nie spuszcza Oliva ponownie popisując się niekonwencjonalnym zagraniem w stylu Ngapetha (16:8). Skuteczne zagranie Derocco oraz błąd Kaczmarka mocno przybliżają jastrzębian do sukcesu w tej partii (19:10). Lubinian zaczynają pogrążać błędy własne (22:10). Od pewnego momentu zanosiło się na wysoką wygraną gospodarzy w tej partii i bardzo szybko staje się to faktem (25:12).

Czwartego seta od udanego ataku rozpoczyna Taht, w kolejnej akcji myli się Derocco (0:2). Wynik w tej partii błyskawicznie wyrównuje Oliva (2:2). Pomiędzy drużynami nawiązuje się walka punkt za punkt (4:4). Lubinianie zaczynają nabierać coraz więcej pewności w swoich zagraniach i przy stanie 4:7 do szybkiej reakcji zmuszony zostaje Mark Lebedew. Po powrocie na plac gry siatkarze z Lubina nie zwalniają tempa i dopisują kolejne oczko na swoje konto, tym razem dobrym blokiem (4:8). Bardzo dobrze w szeregach gości radzi sobie Kaczmarek raz za razem powiększając swój indywidualny dorobek punktowy (6:11). Jastrzębian do walki podrywa nie kto inny, jak Salvador Oliva, niwelując nieco różnice punktowe (10:13). Wypracowana przez przyjezdnych przewaga pozwala im jednak na kontrolowanie losów tej partii, która ewidentne zaczyna toczyć się pod ich dyktando (12:20). Krótkie zrywy jastrzębian nie są już w stanie zmienić losów tego seta i to lubinianie pewnie zmierzają do jego wygrania i tym samym doprowadzenia do tie-breaka (15:23). Siatkarze Jastrzębskiego Węgla odwlekają egzekucją, ale tylko na krótką chwilę i w jastrzębskiej hali ponownie w tym sezonie rozegrany zostanie tie-break (16:25).

W pierwszej akcji decydującej partii dzisiejszego spotkania piłkę daleko w aut posyła Oliva (0:1). Bardzo dobrze na środku siakti radzi sobie Sobala, który coraz częściej jest obsługiwany przez Kampę (4:5). Jastrzębianie nie stronią od błędów i przy zmianie stron aż o trzy oczka lepsi są przyjezdni z Lubina (5:8). Wznowienie gry to zdobycie kolejnego punktu na konto przyjezdnych przez Tahta, a swój team przywołuje do siebie trener Lebedew (5:9). Blok Kampy zatrzymuje Kaczmarka, a w kontrze nie do zatrzymania jest Oliva i różnice punktowe zostają nieco zniwelowane (10:13). Pierwsi w posiadaniu piłki meczowej są goście i w konsekwencji to oni wywiozą do Lubina niezwykle cenne dwa punkty (11:15).


Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 2:3 (24:26, 26:24, 25:12, 16:25, 11:15)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Kampa, Boruch, Kosok, Oliva, Touzinsky, Popiwczak (L) oraz Sobala, Ernastowicz, Bachmatiuk, De Rocco, Gil;

Cuprum Lubin: Kaczmarek, Łomacz, Hain, Boehme, Taht, Pupart, Rusek (L) oraz Gorzkiewicz, Malinowski, Koumentakis;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane