PlusLiga | 2016-11-13 20:01:58 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. Olsztyńscy akademicy po pięciosetowej batalii, pokonali na wyjeździe MKS Będzin. - Mimo, że zaprezentowałem się z dobrej strony, to uważam, że mogłem pokazać jeszcze więcej – powiedział Adrian Buchowski po wygranym 3:2 meczu z MKS Będzin.
W sobotni wieczór odnieśliśmy czwarte zwycięstwo z rzędu, pokonując na wyjeździe MKS Będzin 3:2. Spodziewałeś się tak ciężkiej przeprawy?
Adrian Buchowski: - Od początku spotkania wiedzieliśmy, że wcale nie będzie nam łatwo zdobyć punkty. Nasi rywale wyszli z bardzo mocnym nastawieniem, gdyż wiedzieli, że w Sosnowcu od kilku lat gra nam się bardzo ciężko. Siatkarze MKS Będzin zagrali bardzo dobre spotkanie, dlatego o jego losach musiał zadecydować tie-break.
W każdym secie (oprócz trzeciego i piątego), walka na parkiecie toczyła się punkt za punkt. Co sprawiło Wam najwięcej trudności na parkiecie?
- Będzinianie w dwóch wygranych przez siebie partiach zaprezentowali bardzo wysoką dyspozycję. Zagrali odważnie na zagrywce. Ponadto sporo ryzykowali w ataku, co jak było widać, bardzo im się opłaciło. Na szczęście udało nam się jednak przełamać naszych rywali, dzięki czemu odnieśliśmy zwycięstwo w całym spotkaniu.
Mimo, że byliśmy skuteczni w ataku, to nieco inaczej wyglądały statystyki w przyjęciu. Według Ciebie z czego to wynikało?
- Każdy zespół na swojej hali gra bardzo dobrze zagrywką, co było widać w sobotniej konfrontacji. Grali bardzo agresywnie, czym sprawili nam sporo problemów. My natomiast nie byliśmy tak skuteczni w tym elemencie gry, jak w poprzednich spotkaniach. Na całe szczęście udało nam się wyeliminować nasze błędy oraz mocne strony rywala, dlatego tie-break był zdecydowanie na naszą korzyść.
*więcej na: indykpolazs.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.