Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-11-11 20:04:36 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl

Podtrzymać passę zwycięstw!

Fot.: Anna Jabłczyk

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn po trzech wygranych z rzędu, chcą utrzymać się na wznoszącej fali. Tym razem na drodze po kolejny komplet punktów stanie nam MKS Będzin. Początek sobotniego spotkania o godzinie 20:00.

Podopieczni trenera Andrea Gardiniego w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi idą jak burza. Olsztyńscy akademicy obecnie zajmują trzecie miejsce w tabeli (z powodu wygrania przez Jastrzębski Węgiel awansem spotkania ze Skrą Bełchatów, to Jastrzębianie obecnie są wiceliderem), ze stratą tylko jednego punktu do lidera – ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. W trzech ostatnich spotkaniach wyższość ekipy ze stolicy Warmii i Mazur musieli uznać: AZS Częstochowa (3:1), BBTS Bielsko-Biała i Effector Kielce (oba spotkania 3:0).

Jak przyznaje rozgrywający, Łukasz Makowski drużyna nie chce osiąść na laurach. - Cały czas ciężko pracujemy na treningach - podkreśla siatkarz. - Staramy się, aby wyniki cały czas były na naszą korzyść. Do każdego spotkania podchodzimy w stu procentach skoncentrowani, a naszym celem jest wygrana w każdym kolejnym spotkaniu. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, a ponadto niczego nam nie brakuje.

W piątkowy poranek ekipa z Olsztyna wyruszyła w długą podróż do Sosnowca, gdzie w sobotę powalczy o kolejne ligowe zwycięstwo z MKS Będzin (godz. 20). Ekipa z południa kraju poprzedniego sezonu nie można zaliczyć do udanych. 14 miejsce w tabeli spowodowało wielkie zmiany kadrowe – w porównaniu do minionych rozgrywek, tylko trzech siatkarzy zdecydowało się na pozostanie w zespole (Mateusz Piotrowski, Jakub Peszko i Paweł Stysiał). Jeśli chodzi natomiast o nowych zawodników, to w ekipie z Będzina możemy oglądać m.in. aktualnych mistrzów Europy juniorów - Dawida Wocha i Łukasza Kozuba oraz… dwóch byłby zawodników Indykpolu AZS Olsztyn – Marcina Walińskiego i Michała Potery.

Początek obecnego sezonu nie jest udany w wykonaniu podopiecznych trenera Stelio DeRocco. W sześciu rozegranych do tej pory spotkaniach (mecz z Czarnymi Radom z 4. kolejki odbędzie się 22 grudnia), będzinianie tylko dwa razy zaznali smaku zwycięstwa – z Jastrzębskim Węglem (3:1) oraz GKS Katowice (3:0). Tydzień temu, MKS przegrał na wyjeździe z Łuczniczką Bydgoszcz 0:3. Tak więc „na papierze” faworytem wydaje się być nasz zespół.

- My jednak uważamy, że będzie to bardzo ciężkie spotkanie - przyznaje Łukasz Makowski. - To, że MKS jest niżej w tabeli, to o niczym nie świadczy - w naszej lidze każdy może wygrać z każdym. Naszym głównym celem jest zdobycie kompletu punktów. Jeśli chodzi o personalia, to uważam, że będziemy musieli uważać na Marcina Walińskiego. W przedsezonowych sparingach przekonaliśmy się, że jest dynamicznym i walecznym zawodnikiem.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane