PlusLiga | 2016-11-12 16:24:45 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna
Środa okazała się nieszczęśliwym dniem dla graczy Philippa Blaina - PGE Skra Bełchatów niespodziewanie uległa rewelacji tego sezonu, drużynie Jastrzębskiego Węgla. W sobotnie popołudnie aktualni brązowi medaliści podejmowali Cerrad Czarnych Radom. O najciekawszą walkę radomianie postarali się w drugiej partii rywalizacji. Najmocniejszym filarem zespołu zdeterminowanych bełchatowian, który radzić sobie musiał bez swojej wielkiej gwiazdy, Mariusza Wlazłego, był w elemencie ataku Bartosz Kurek. Reprezentanta kraju wspierali na siatce m.in. Artur Szalpuk i Nikołaj Penczew. Tytułem MVP nagrodzony został Nicolas Uriarte, rozgrywający gospodarzy.
W dzisiejszym meczu miejscowego zespołu z ekipą Cerradu Czarnych pierwszy punkt zdobywają bełchatowianie, bowiem po stronie radomian dochodzi do błędu podwójnego odbicia (1:0). W kolejnej akcji Penczew zagrywa w aut (1:1), a Kurek kończy atak po ostrym skosie (2:1). Kiwka Szalpuka trafia w boisko (3:1). Kolejnym udanym atakiem popisuje się niebawem Kurek (4:1), swoją zagrywkę psuje natomiast Gladyr (4:2). Żaliński zagrywa mocno, jednak bełchatowianie przyjmują bez problemu. Szalpuk obija dłonie blokujących (5:2). Bołądź atakuje w aut (7:2). Po kolejnym błędzie radomian, o czas prosi Robert Prygiel. Bołądź obija dłonie blokujących i zdobywa ważny punkt dla Cerradu Czarnych (6:3). Smith serwuje piłkę poza boisko, myli się także Szalpuk (8:4). Kurek obija blok (9:5). Fornal skutecznie kiwa (10:5). O challange prosi szkoleniowiec radomian, chcąc sprawdzić czy jeden z jego zawodników zaatakował po rękach blokujących. Szalpuk kiwa nad blokiem (14:6). Drugą przerwę wykorzystuje Prygiel. Radomianie popełniają dużo nowych błędów – Bołądź dwukrotnie nie trafia w boisko (16:7). Zawodnik przy drugim ataku trafia w aut, ale obija ręce blokujących (16:8). Penczew przekracza środkową linię (17:10), zaś Fornal skutecznie atakuje (18:11). Bułgarski przyjmujący kończy kolejną akcję (19:11). Podwójny blok zatrzymuje Bołądzia (21:11). Na zmianę decyduje się szkoleniowiec radomian. W miejscu Bołądzia pojawia się Ziobrowski. Kurek myli się w kontrataku, trafia w aut. O challange prosi Philippe Blain. Po weryfikacji okazuje się, że jednak było boisko (22:11). Ziobrowski obija ręce blokujących (22:12). Błąd tego właśnie młodego siatkarza edaje piłkę setową bełchatowianom (24:12). Penczew kończy tę pierwszą partię konfrontacji (25:12).
Druga odsłona rozpoczyna się od udanego ataku bełchatowian (1:0). Gladyr zagrywa w aut (1:1). Szalpuk kolejny raz skutecznie kiwa (2:1). Bołądź mocno atakuje po rękach blokujących (2:2). Ponownie z dobrej strony prezentuje się Szalpuk (3:2), a Kłos kończy atak z przesuniętej krótkiej (4:2). Fornal nie tylko kiwa ze skrzydła (4:3), ale i skutecznie blokuje Kurka (4:5). Rywale natychmiast rewanżują mu się - wspomniany Fornal zostaje zablokowany (6:5). Po chwili Kurek atakuje w aut (6:7). Do remisu doprowadza Penczew (7:7). Kurek kończy wkrótce arcydługą akcję (9:8). Karol Kłos wykorzystuje przechodzącą piłkę (12:10). Z prawego skrzydła atakuje Bołądź (12:11). Fornal atakuje po prostej (13:13). Uriarte popełnia błąd podwójnego odbicia (13:14). Kohut kończy atak ze środka (14:15). Autorem następnej akcji jest Penczew (15:15). Bołądź atakuje, wydaje się, że wszystko było w porządku, jednak zawodnicy z Bełchatowa sugerują błąd rywala i proszą o zweryfikowanie akcji. Okazuje się, że gracz zaatakował w aut, nie obijając rąk blokujących (16:15). Penczew zdobywa kolejny punkt (17:15). Szybko reaguje Prygiel, który prosi o przerwę. Kohut zagrywa bardzo mocno, bełchatowianie nie są w stanie przyjąć zagrywki (17:17). Kurek atakuje idealnie w linię końcową boiska (18:17). As serwisowy zapisuje Penczew (19:17). Gladyr skutecznie atakuje ze środka (20:17). Drugą przerwę wykorzystuje Prygiel, po czym nowym asem popisuje się Penczew (21:17). W kolejnej akcji Bułgar myli się na zagrywce (21:18). Wiese stawia skuteczny blok (21:19). Kurek kończy kolejną akcję (22:19). Gladyr popełnia błąd w polu serwisowym, Penczew źle atakuje (22:21). O pierwszą przerwę w całym spotkaniu prosi Philippe Blain. Szalpuk zdobywa kolejne oczko w ataku (23:21). Następnie Bołądź zatrzymuje Szalpuka (23:22). Kolejną przerwę wykorzystuje Blain. Szalpuk znów kończy atak (24:22) i bełchatowianie mają piłkę setową. Kohut zmniejsza nieco straty przyjezdnych (24:23). Ziobrowski wchodzi pod siatkę, zmieniając Gonciarza. Błąd radomian kosztuje ich utratę drugiego seta (25:23).
Pierwszy punkt w trzecim secie zdobywa Szalpuk (1:0). Gonciarz powstrzymuje atak jednego z bełchatowian (1:1), serwując następnie w siatkę (2:1). Ten sam błąd popełnia Gladyr (2:2). Szalpuk obija ręce bloku i piłka wpada w boisko po przeciwnej stronie (3:2). Kurek myli się na zagrywce (3:3). Kłos kończy atak z krótkiej (4:3). Wiese kończy atak z drugiej linii (4:4). Zawodnicy PGE Skry mają problem z przyjęciem zagrywki Bołądzia (4:5). Kolejna skuteczna akcja radomian zwiększa ich przewagę (4:6). O czas prosi Philippe Blain. Drużyna gości nie traci wysokiego prowadzenia (4:7). Fornal zdobywa kolejny punkt w ataku (5:8). W meczu mamy kolejną wideoweryfikację (6:7). Gonciarz zamiast rozegrać piłkę, przebija ją na drugą stronę. Po tej akcji upada na boisko i najprawdopodobniej doznaje urazu. Piłka trafia w boisko, ale okazuje się, że zawodnik przeszedł linię pod siatką (7:7). Fornal kończy atak (7:8). Penczew szybko doprowadza do remisu (8:8). Uriarte zdobywa bezpośredni punkt z zagrywki (9:8). W udanej akcji w ataku melduje się Szalpuk (10:9). Po chwili punkt dla radomian zdobywa Smith (10:10). Gladyr psuje kolejną zagrywkę (11:11). Podobny błąd popełnia również Wiese (12:11). Po tym, jak Bołądź atakuje w aut (14:11), o czas prosi Robert Prygiel. Oba zespoły grają bardzo długą akcję, która kończy się sukcesem bełchatowian za sprawą ataku Kłosa (15:11). Wiese atakuje z szóstej strefy po bloku (15:12). Po ataku Kurka z drugiej linii, trener bełchatowian prosi o challange. Jego skutkiem punkt zapisują bełchatowianie (16:12). Szalpuk zagrywa w siatkę (16:13), po czym atakuje z szóstej strefy (17:13). Kłos zdobywa bezpośredni punkt z serwisu (18:13). Szkoleniowiec gości wykorzystuje drugą przerwę. Fornal zagrywa w aut (19:15). Kurek kończy kolejny atak (20:15). Bardzo dobrze atakuje także Ziobrowski (20:16). Kohut przestrzela daleko w aut (21:16). Przewaga bełchatowian zmniejsza się po zagrywce Penchewa w siatkę (21:17). PGE Skra rehabilituje się z pomocą Kurka, który zdobywa punkt w ataku (22:17). W elemencie tym myli się Wiese (23:17). Gladyr serwuje asa i miejscowi mają piłkę meczową (24:17). W kolejnej akcji ukraiński środkowy popełnia błąd (24:18). Autowa zagrywka kończy tę dzisiejszą rywalizację (25:18).
PGE Skra Bełchatów – Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:12, 25:23, 25:18)
Składy drużyn:
PGE Skra Bełchatów: Kurek, Kłos, Gladyr, Uriarte, Szalpuk, Penczew, Piechocki (l) oraz Winiarski, Lisinać, Marcyniak, Janusz, Milczarek (l)
Cerrad Czarni Radom: Bołądź, Żaliński, Kędzierski, Zwiech, Kohut, Smith, Watten (l) oraz Ziobrowski, Gonciarz, Wiese, Kędzierski, Urbanowicz, Filipowicz (l)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.