PlusLiga | 2016-11-09 20:38:22 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Uskrzydleni wygraną z aktualnym wicemistrzem Polski, Asseco Resovią, jastrzębianie podejmowali na własnym parkiecie inną utytułowaną drużynę, PGE Skrę Bełchatów. Podopieczni trenera Marka Lebedewa spotkanie to rozpoczęli nieco ospale, bowiem od porażki w inauguracyjnym secie. W kolejnych dwóch partiach starcia, ku radości zgromadzonych w hali w Jastrzębiu kibiców, miejscowi zdołali odrobić straty, by następnie wysunąć się na prowadzenie. O ostatecznym podziale punktów zadecydował tie-break, a górą w nim byli znów jastrzębscy siatkarze, w szeregach których kolejny już raz swoją wartość udowodnił Salvador Hidalgo Oliva, schodząc z parkietu ze statuetką MVP.
Nieudaną zagrywkę Pencheva szybko neutralizuje Winiarski swoim skutecznym atakiem (1:1). Początek tej partii ma wyrównany przebieg, a po obu stronach siatki nie brakuje błędów (3:3). Punktowy blok bełchatowskiej ekipy oraz udany serwis Winiarskiego sprawiają, że goście uzyskują dwa punkty przewagi, ale powiększyć jej nie pozwala Muzaj (4:5). Coraz pewniejsze zagrania po bełchatowskiej stronie siatki zmuszają trenera Lebedewa do wykorzystania przysługującej mu przerwy (5:8). Gospodarze niemal natychmiast przystępują do odrabiania strat i po błędzie przeciwników na tablicy wyników pojawia się remis po 13. Ponownie na parkiecie nie brakuje błędów w obu obozach (14:16). Wypracowana przewaga przez przyjezdnych pozwala im na nieco spokojniejsze prowadzenie gry (21:23). Goście wreszcie mają okazję do zakończenia tej partii na swoją korzyść (21:24). Podopieczni trenera Blaina wygrywają pierwszego seta w Jastrzębiu różnicą trzech oczek (22:25).
Drugiego seta skutecznym atakiem z szóstej strefy rozpoczyna Oliva (1:0). Gospodarze błyskawicznie uzyskują kilka punktów przewagi, pokazując, że wygrana z rzeszowskim teamem nie była przypadkiem (3:0). Bełchatowianie robią wszystko, by nie pozwolić gospodarzom na zbudowanie bezpiecznej przewagi i po błędzie Kosoka w polu serwisowym oraz udany atak Wlazłego mocno niweluje różnice punktowe (5:4). Ponownie swoje nieprzeciętne umiejętności prezentuje Oliva i na koncie gości pojawiają się kolejne punkty (9:5). Bełchatowska ekipa nie zamierza się łatwo poddawać i błyskawicznie bierze się za niwelowanie różnic punktowych (10:8). Kolejny błąd w szeregach przyjezdnych zmusza trenera Blaina do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy (13:9). Po powrocie na plac gry jastrzębianie kontynuują swoją dobrą grę, wykorzystując każde potknięcie rywali (16:11). Bełchatowianom w odrabianiu strat nie pozwalają błędy w polu serwisowym (20:16). Pewne zagrania Olivy i Muzaja dają jastrzębianom pierwszą piłkę setową (24:20). Partia kończy się zwycięstwem gospodarzy (25:22).
Set numer trzy rozpoczyna się od zbudowania dwóch punktów przewagi przez bełchatowską Skrę dzięki obiciu bloku przez Wlazłego oraz udane zagranie Lisinaca (2:4). Atakujący gości zapisuje na swoim koncie kilka udanych zagrań, które pozwalają jego ekipie na utrzymanie zbudowanej wcześniej przewagi (5:7). Po raz kolejny dziś nieocenioną pracę na boisku wykonuje Oliva i na tablicy wyników pojawia się remis (8:8). Od tego momentu na parkiecie toczy się zacięta walka punkt za punkt. Ta zacięta wymiana zostaje przerwana przez skuteczne zagranie Touzinskiego wyprowadzone z szóstej strefy (11:10). Jastrzębianie nabierają wiatru w żagle i budują przewagę punktową nad rywalem, która po ataku Muzaja urasta do trzech oczek (14:11). Błąd dotknięcia siatki przez Kampę znacznie przybliża bełchatowian (15:14). Jastrzębski team nie zamierza jednak oddać pola rywalom i wraca ze swoją grą na dobre tory (20:17). Dobry atak Lisinaca ze środka siatki sprawia, że o czas dla swoich podopiecznych prosi Mark Lebedew (21:19). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są jastrzębianie, którzy ostatecznie wygrywają tę partię i w całym spotkaniu prowadzą już 2:1 (25:21).
Dobra postawa jastrzębian w poprzedniej partii nie przenosi się na początek seta numer cztery i bardzo szybko dwa punkty przewagi zyskują przyjezdni (0:2). Nie do zatrzymania jest dziś Oliva, który kończy swoje ataki z nawet niewygodnych piłek (2:2). Skuteczna zagrywka Muzaja przynosi jastrzębianom niezwykle cenne dwa punkty przewagi, które pozwolą nieco uspokoić grę (8:6). Po bełchatowskiej stronie siatki nie brakuje dziś różnego rodzaju błędów i swoja przewagę utrzymują gospodarze (11:9). Nieustannie skuteczny jest Oliva i nie daje on szans rywalom na wyrównanie stanu rywalizacji (14:11). W tej sytuacji o czas zmuszony jest poprosić szkoleniowiec gości. Po powrocie na plac gry role nieco się odwracają i chwila nieuwagi po stronie gospodarzy doprowadza do remisu (16:16). Dobra zagrywka Wlazłego sprawia, że goście wreszcie osiągają niewielką przewagę (16:17). Bełchatowianie przejmują inicjatywę w tej partii i zmierzają do zakończenia jej swoim zwycięstwem (20:23). Jastrzębianom nie można odmówić waleczności i doprowadzają jeszcze do remisu (23:23). Ostatecznie jednak o końcowym rezultacie zdecyduje tie-break (23:25).
Partię, która zadecyduje o wszystkim lepiej rozpoczynają gospodarze, którzy po kilku akcjach mają na swoim koncie trzy punkty przewagi (4:1). W tie-breaku drugi oddech łapie Muzaj, który kończy większość posyłanych do niego przez Kampę piłek (6:2). Przy zmianie stron w zdecydowanie lepszej sytuacji są gospodarze, którzy poczuli, że kolejny wielki zespół może wyjechać pokonany z Jastrzębia (8:4). Wreszcie blokiem zatrzymany zostaje Oliva, a różnice punktowe znacznie topnieją (10:8). jastrzębski team wykorzystuje atut własnego boiska i zapisuje na swoim koncie jakże cenne zwycięstwo z bełchatowską Skrą (15:11).
Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów 3:2 (22:25, 25:22, 25:21, 23:25, 15:11)
Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Oliva, Touzinsky, Kosok, Boruch, Popiwczak (L) oraz Ernastowicz, Sobala, Derocco, Strzeżek;
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Lisinać, Kłos, Winiarski, Penchev, Milczarek (L) oraz Piechocki (L), Kurek, Gladyr, Szalpuk, Bednorz;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.