PlusLiga | 2016-11-07 21:16:30 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim meczu siódmej kolejki PlusLigi Indykpol AZS Olsztyn zmierzył się z drużyną Effectora Kielce. Po trzysetowym boju ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza nie byli w stanie urwać olsztynianom żadnego seta, jednak postawili twarde warunki gry. Gospodarze, pomimo słabszego przyjęcia, odnotowali o wiele większą skuteczność w ataku niż rywale. Tytuł najlepszego zawodnika spotkania otrzymał Wojciech Włodarczyk, który zdobył dla swojego teamu siedemnaście "oczek". Akademicy z Warmii i Mazur po zdobyciu kompletu punktów plasują się obecnie na drugim miejscu w ogólnej klasyfikacji.
Piłkę do gry wprowadził Jędrzej Maćkowiak, jednak gospodarze nie byli w stanie przyjąć zagrywki 0:1. W kolejnych akcjach główną rolę odegrał Daniel Pliński blokując w ofensywie Petera Wohlfahrtstättera, a następnie kończąc atak z krótkiej przesuniętej (4:1). Przerwa na żądnie trenera Dariusza Daszkiewicza nie zdekoncentrowała olsztynian, którzy po ataku Aleksandra Śliwki prowadzili 7:5. Dzięki postawie Jakuba Wachnika, który po wykorzystaniu piłki sytuacyjnej zdobył kolejny punkt bezpośrednio z zagrywki, kielczanie wyrównali wynik seta 11:11. Siatkarze Indykpolu szybko odzyskali prowadzenie m.in. za sprawą Wojciecha Włodarczyka, który najpierw obronił atak rywali, a następnie zdobył punkt z kontrataku (17:13). Jan Hadrava po kilku nieudanych akcjach w końcu przełamał niemoc skutecznie kończąc atak (20:17). Wojciech Włodarczyk asem serwisowym zdobył piłkę setową dla gospodarzy. Peter Wohlfahrtstätter zakończył pierwszą partię popsutą zagrywką (25:20).
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od wyrównanej gry obu zespołów. Po ataku Leo Adricia na tablicy widniał remis 3:3. Walka punkt za punkt toczyła się do stanu 7:7 po skończonej akcji Jana Hadravy. Po utracie dwóch punków z rzędu trener olsztynian Andrea Gardini nie czekał na dalszy rozwój wydarzeń i poprosił o czas. Przerwa odniosła zamierzony skutek. Piłkę sytuacyjną wykorzystał Wojciech Włodarczyk, który uderzył w boisko po wystawie Daniela Plińskiego (10:10). Paweł Woicki zablokował atak Macieja Pawlińskiego, dzięki czemu Akademicy odzyskali prowadzenie (15:14). Miłosz Zniszczoł powstrzymał kielczan w natarciu, skutecznie blokując ich atak (20:19). Olsztynianie zdobytą przewagę utrzymali do końca seta. Bohaterem ostatniej akcji był Wojciech Włodarczyk, który bezbłędnie zakończył atak po ciasnym skosie (25:23).
Trzeci set, podobnie jak wcześniejsze partie, rozpoczął się od wyrównanej wymiany ciosów po dwóch stronach siatki. Błędy w ofensywie kielczan pozwoliły gospodarzom oddalić się odrywali na dwa punkty po nieudanym ataku Leo Andricia (9:7). Bartosz Bućko, który zmienił chorwackiego atakującego, nie był w stanie przeforsować bloku akademików (12:12). Gdy przewaga gospodarzy wzrosła do trzech punktów po ataku Czecha Jana Hadravy, szkoleniowiec kielczan, Dariusz Daszkiewicz, poprosił o czas dla swojego zespołu, ale zbyt wiele on jednak nie pomógł. Zawodnicy Effectora nie potrafili wciąż zniwelować błędów, co zresztą wykorzystywali ich przeciwnicy. Przez autową kiwkę Marcina Komendy kielczanie przegrywali już wynikiem 22:18. Jakub Wachnik podarował olsztynianom ostatni punkt psując zagrywkę (25:20).
Indykpol AZS Olsztyn – Effector Kielce 3:0 (25:20, 25:23, 25:20)
Składy zespołów:
Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Pliński, Zniszczoł, Śliwka, Woicki, Włodarczyk (17), Żurek (libero) oraz Boswinkel, Makowski i Buchowski;
Effector Kielce: Komenda, Wohlfahrtstatter, Wachnik, Pawliński, Andrić, Maćkowiak, Sobczak (libero) oraz Bućko, Antosik, Superlak, Formela i Więckowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.