PlusLiga | 2016-11-02 16:24:26 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
ONICO AZS Politechnika Warszawska przegrała w ostatniej kolejce PlusLigi z AZS Częstochowa 1:3. - Nie możemy podchodzić do meczu na pół gwizdka - powiedział Andrzej Wrona, środkowy stołecznych Akademików.
- Zawsze wszyscy musimy grać na sto procent swoich możliwości, wtedy gramy dobrze. Nie jesteśmy jeszcze takim klasowym zespołem jak PGE Skra czy Asseco Resovia. Nie dopisujemy sobie punktów przed meczami. W poniedziałek graliśmy dobrze na początku setów. Jednak prawda jest taka, że dobrze trzeba grać w końcówkach. Częstochowianie bardzo dobrze zagrywali zagrywką typu float. W naszej grze były przestoje, więc dlatego przegraliśmy. - mówi środkowy warszawskiego zespołu, Andrzej Wrona.
Niezadowolenia i złości po porażce nie ukrywał Jakub Bednaruk, szkoleniowiec Inżynierów. - Porażki są wpisane w sport. Jednak sposób w jaki przegraliśmy w poniedziałek przynosi nam wstyd. Myślę, że można mieć do nas pretensje o podejście do meczu, charakter i waleczność, której nie było. Krótko mówiąc nasze podejście do meczu było złe. Nie jesteśmy zespołem, który grając na pięćdziesiąt procent swoich możliwości będzie ogrywał przeciwników - wyznał szkoleniowiec.
Trener zespołu z Warszawy nie chciał oceniać poziomu spotkanie, ale podkreślił waleczność gości. - AZS Częstochowa wygrał, więc nie mamy prawa oceniać ich poziomu gry. Po stronie gości było dużo waleczności i charakteru. Natomiast u nas widać było stres, że możemy przegrać to spotkanie. Nie u pojedynczych zawodników, ale u całej drużyny. Nie pozostaje nam nic innego jak dalej trenować - zakończył Jakub Bednaruk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.