PlusLiga | 2016-10-29 21:48:49 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna
Bełchatowianie, ku uciesze własnej publiczności zgromadzonej w hali, zakończyli pojedynek z Lotosem Trefl w trzech partiach, zapisując na swoje konto trzy "oczka" z meczu. Gdańsk nie wykorzystał swojej okazji w drugiej odsłonie, przegrywając z gospodarzami po walce na przewagi 28:30. Zawodnikiem spotkania wybrano Michała Winiarskiego.
Początek spotkania rozpoczął się od kilku skutecznych wymian po obu stronach siatki. Na zagrywce świetnie spisywał się środkowy Bełchatowa, Karol Kłos. Przy jego trudnych serwach na wysokie prowadzenie wyszła Skra, zdobywając trzy punkty z rzędu. Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 8:3. Po czasie w grze gdańszczan niedużo uległo poprawie, nadal mieli spore problemy z zatrzymaniem rywali na siatce. Niedyspozycję przeciwników w tej części spotkania skutecznie wykorzystywali bełchatowianie i stopniowo oddalali się z wynikiem (12:5). Przejezdni nie odpuszczali partii, zaskoczyli Skrę dobrymi zagrywkami po których to wywalczyli dwa "oczka". Po zakończonej akcji Schulza gdańszczanie mieli cztery punkty straty do rywali (15:11). Po przerwie technicznej PGE Skra zyskała kolejną dawkę mocy, a jej siatkarze popisali się przed swoją publicznością efektownymi atakami. Końcówka partii zdecydowanie należała do Bełchatowa, a piłkę setową przy stanie 24:18 skończył Michał Winiarski.
Pewniej drugą partię rozpoczęli gdańszczanie, nie pozwalając na powtórkę z poprzedniej partii i uzyskanie przez rywali dużej różnicy punktowej. Skuteczny blok w ekipie Gdańska pomógł mu wyjść na prowadzenie przed przerwą techniczną (7:8). Gdańszczanie przodowali m.in. w bloku, który trafnie czytał grę gospodarzy. Lotos Trefl, po punktowej akcji Schulza i dobrej pracy w polu Miki, zyskał trzy "oczka" przewagi (11:14). Inicjatywa w tej części spotkania należała do przejezdnych, pewnie oni narzucali swój rytm gry. Dobra passa gdańszczan nie trwała jednak długo, a Skra zaczęła odbudowywać straty. W nerwowej końcówce partii o przerwę poprosił trener Anastasi. Czas nie wniósł dużo pozytywnego dla ekipy z Gdańska, gdyż Skra odrobiła straty (24:24). Gdańszczanie nie mogli poradzić sobie z rozpędzonymi gospodarzami, przez co stracili także kolejne "oczka". Podobnie jak poprzednią odsłonę - partię zakończył Michał Winiarski, tym razem popisując się skuteczną zagrywką w polu serwisowym, (30:28).
W trzecią odsłonę dobrze wprowadził swój zespół asową zagrywką Srećko Lisinac (1:0). Wraz z kolejnymi akcjami, na tablicy wyników utrzymywała się nadal przewaga miejscowych, którzy nie pozwalali rywalom na wyrównaną grę. Punkt na stan 7:4 zapisał wkrótce środkowy PGE Skry, Karol Kłos. W gdańskiej ekipie, ze względu na trudny wynik w całym spotkaniu, zaczęło się robić bardziej nerwowo, goście mieli trudności ze skończeniem swoich ataków. Bełchatowianie zaczęli "odjeżdżać" przeciwnikom, początkowo, po nieudanej akcji w wykonaniu Bartosza Pietruczuka, różnicą czterech "oczek" (12:8), z czasem jednak gra siatkarzy z Gdańska jeszcze bardziej się posypała. Pięciopunktową przewagę zapewnił swojej drużynie skuteczny z prawego skrzydła Mariusz Wlazły. Lotos Trefl nie zdołał już zmienić niekorzystnych dla siebie wydarzeń na parkiecie. Po szeregu błędów własnych gdańszczan, bełchatowianie objęli całkowitą dominację, zmierzając pewnie do wygranej. Bohaterem ostatniej akcji w tym meczu na 25:16, był autor udanego ataku, Bartosz Bednorz.
PGE Skra Bełchatów – Lotos Trefl Gdańsk 3:0
(25:18, 30:28, 25:16)
Składy zespołów:
PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Wlazły, Kłos, Uriarte, Winiarski, Penczew, Milczarek (libero) oraz Kurek, Bednorz i Janusz
Lotos Trefl Gdańsk: Pietruczuk, Schulz, Paszycki, Gawryszewski, Mika, Masny, Gacek (libero) oraz Stępień i Romać
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.