PlusLiga | 2016-10-31 17:03:18 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
- Wszedłem na zagrywkę przy stanie 21:24 i pomyślałem, że muszę zaserwować mocno i agresywnie. Na szczęście ten serwis i kolejne były dobre i mogliśmy wrócić do walki. Dodatkowo w tym momencie dobrze zagraliśmy w obronie, a Bartek zablokował ważne piłki. To była udana, a przede wszystkim skuteczna końcówka w naszym wykonaniu – mówi Nicolas Uriarte, jeden z bohaterów meczu z Lotosem Treflem Gdańsk.
- Dobrze weszliśmy w ten mecz, szczególnie w zagrywce. Myślę, że od początku spotkania zagraliśmy dobrze prawie w każdym siatkarskim elemencie. W drugim secie jakość naszej gry trochę spadła. Drużyna Lotosu przycisnęła i z biegiem czasu wywierała coraz większą presję, a my mieliśmy problemy w przyjęciu oraz w ataku, więc straciliśmy kilka punktów. Cieszę się, że mimo tego nie odpuściliśmy. Kiedy publiczność zauważyła, że walczymy, bardzo nam pomogła. To było ważne wsparcie, fajnie jest grać u siebie przed takimi kibicami. Jesteśmy szczęśliwi. Po tak wygranym secie, w trzeciej partii wszystko było łatwiejsze – podsumował rozgrywający PGE Skry.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.