PlusLiga | 2016-10-29 22:28:52 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Bardzo dobre spotkanie rozegrały w kędzierzyńskiej hali ekipy Zaksy i Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni trenera Marka Lebedewa nie byli faworytem w tym starciu, ale po porażce z Będzinem na własnym parkiecie, nie brakowało im sportowej złości. Sobotni mecz zakończył się dopiero po niezwykle interesującej walce w tie-breaku, wynikiem 22:20 na korzyść gospodarzy. Do Jastrzębia jedzie zatem jeden punkt. MVP meczu został wybrany atakujący kędzierzyńskiej Zaksy, Dawid Konarski. Kędzierzyński zespół De Giorgiego zapisał jak dotąd łącznie pięć zwycięstw w nowym sezonie PlusLigi.
Skuteczny atak Dawida Konarskiego z prawego skrzydła otwiera dzisiejszą rywalizację (1:0). W kolejnej akcji blok ustawiają jastrzębianie (1:1). Bardzo szybko na koncie gospodarzy pojawiają się dwa punkty przewagi (3:1). Jastrzębski team nie pozwala na powiększanie się różnic punktowych i błyskawicznie wyrównuje stan rywalizacji (3:3). Spryt Buszka oraz punktowa zagrywka Wiśniewskiego ponownie wyprowadzają gospodarzy na prowadzenie (6:4). Kolejna punktowa zagrywka, tym razem w wykonaniu Buszka zmusza trenera Lebedewa do szybkiej reakcji (10:6). Od pewnego momentu swoją przewagę utrzymują kędzierzynianie, a po stronie siatkarzy Jastrzębskiego Węgla zaczynają mnożyć się błędy (14:8). Nieco dłuższa wymiana kończy się szczęśliwie dla Muzaja, który obija blok rywali (15:9). Zaksa ma w swoich rękach wszystko, by doprowadzić do spokojnej końcówki (20:14). Swojego środkowego wykorzystuje Toniutti i pewnie punktuje Wiśniewski (22:16). Piłka setowa dla gospodarzy pada po bloku na Olivie (24:19). As serwisowy Muzaja sprawia, że o czas dla swojej ekipy zmuszony jest poprosić Ferdinando de Giorgi (24:21). Partia kończy się błędem jastrzębian w polu serwisowym (25:21).
Błąd jastrzębian w przyjęciu oraz as serwisowy Toniuttiego daje gospodarzom dwa punkty przewagi już na początku partii (3:1). Podopieczni Marka Lebedewa nie chcą pozwolić na powiększanie się różnic punktowych (4:3). Pomimo początkowej przewagi kędzierzynian, jastrzębianie doprowadzają do remisu i nawiązuje się wyrównana walka (7:7). Goście z Jastrzębia osiągają dwa niezwykle cenne przewagi (9:11). Coraz pewniej w ataku zaczyna sobie Radzic Oliva (10:12). Przez pojedynczy blok Konarskiego nie przebija się Touzinsky, a zagrywkę psuje Wiśniewski (12:13). Gospodarze nie pozwalają swoim rywalom na punktową „ucieczkę” (14:14). W trudnej sytuacji radzą sobie goście (15:15). Od pewnego momentu na parkiecie trwa walka punkt za punkt (16:16). Żadna z drużyn nie jest w stanie wypracować sobie przewagi pozwalającej na spokojne prowadzenie gry (19:19). Z prezentu w postaci przechodzącej piłki korzysta Kosok i czas dla ekipy Zaksy (19:21). Po powrocie na plac gry blokiem zatrzymany zostaje Buszek i po raz kolejny swoich podopiecznych przywołuje Ferdinando de Giorgi (19:22). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są jastrzębianie po zepsutej zagrywce Boćka (20:24). Partia zwieńczona zostaje błędem po stronie gospodarzy (20:25).
Trzeci set rozpoczyna się od błędu jastrzębian w polu serwisowym (1:0). Pierwszy punkt dla gości zdobywa Kosok skutecznym atakiem ze środka siatki (2:1). Bardzo długą wymianę kończy na korzyść gospodarzy Konarski (3:3). Blok Borucha zatrzymuje Wiśniewskiego (4:5). Dobrze funkcjonuje blok gospodarzy, którzy mają na swoim koncie dwa oczka więcej od przyjezdnych (7:5). Ze środka drugiej linii punktuje Deroo, a kolejne oczko do swego dorobku dokłada Konarski (10:7). Przy stanie 11:7 o czas zmuszony jest poprosić Mark Lebedew. Jastrzębscy siatkarze nie są w stanie przebić się przez kędzierzyński blok i ponownie do reakcji zmuszony zostaje szkoleniowiec gości (14:8). Bardzo dobrze na parkiecie w tej partii czują się gospodarze, którzy wykorzystują każde potknięcie ekipy po drugiej stronie siatki (17:11). W ataku z lewego skrzydła punktuje Touzinsky, ale przewaga kędzierzynian wydaje się na tyle duża, że jastrzębianie nie będą w stanie odrobić strat (19:13). Zaksa dzięki dobrej zagrywce jest bardzo blisko zapisania tej partii na swoja korzyść (23:15). Piłka setowa pada po bloku na Touzinskym (24:15). Trzecia partia kończy się atakiem Bieńka (25:16).
Pewny atak Olivy otwiera rywalizację w partii numer cztery (0:1). Początek seta ma wyrównany przebieg, jednak dobre akcje przeplatane są błędami w polu serwisowym (4:4). Dobra zagrywka Kampy pozwala jastrzębianom na zbudowanie sobie trzech punktów przewagi i o czas zmuszony jest poprosić Ferdinando de Giorgi (5:8). Jastrzębski team utrzymuje na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę (7:10). Różnice punktowe niweluje jednak nieco skuteczny atak Wiśniewskiego ze środka siatki (9:11). Już po kilku kolejnych akcjach na tablicy wyników pojawia się remis (12:12). Błąd Olivy daje prowadzenie gospodarzom i o czas w tej sytuacji prosi Mark Lebedew (13:12). Chwilę później ten sam manewr stosuje szkoleniowiec gospodarzy, bo tym razem dwa punkty więcej mają jastrzębianie (13:15). Z gry środkiem nie rezygnuje Toniutti, a na lewym skrzydle punktuje Buszek (17:16). W najważniejszej fazie seta obie ekipy toczą zaciętą walkę punkt za punkt (19:19). Przez blok kędzierzynian nie przebija się Muzaj, ale rehabilituje się w kolejnej akcji (20:20). Pierwsi w posiadaniu piłki dającej możliwość zakończenia seta na swoją korzyść są jastrzębscy siatkarze po skutecznym ataku Borucha (23:24). Wynik wyrównuje Konarski (24:24). Obie drużyny zapewniają wiele emocji w końcówce partii, ale set pada łupem jastrzębskiej ekipy (25:27).
Decydująca partia rozpoczyna się od skutecznego ataku Olivy z lewego skrzydła (0:1). W kolejnej akcji blok obija Deroo, po czym w polu serwisowym myli się Toniutti (1:2). As serwisowy Olivy daje jastrzębianom już trzy punkty przewagi i o czas dla swoich podopiecznych prosi Ferdinando de Giorgi (2:5). Po powrocie na plac gry punktuje Konarski (3:5). Do wyrównania stany rywalizacji nie pozwala doprowadzić Muzaj swoim kolejnym skutecznym atakiem (5:7). Przy zmianie stron o dwa oczka lepsi w dalszym ciągu są przyjezdni (6:8). Kędzierzyński team od razu wyrównuje wynik (9:9). Bardzo długą wymianę skutecznym atakiem kończy Oliva i drugą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec Zaksy (9:11). Z zagrywka Deroo nie radzą sobie jastrzębianie i na tablicy wyników ponownie remis (11:11). Przy stanie 13:13 czas wykorzystuje Mark Lebedew. Pierwsi przed możliwością zakończenia całego spotkania na swoją korzyść stają goście po skutecznym ataku Muzaja (13:14). Żadna z ekip nie zamierza się poddać (17:17). Przy stanie 20:19 czas dla jastrzębskiego teamu. Mecz kończy się ostatecznie atakiem Bieńka ze środka siatki (22:20).
ZAKSA Kędzierzyn–Koźle - Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:21, 20:25, 25:16, 25:27, 22:20)
Składy zespołów:
ZAKSA Kędzierzyn – Koźle: Konarski, Buszek, Toniutti, Wiśniewski, Deroo, Bieniek, Zatorski (L) oraz Bociek;
Jastrzębski Węgiel: Kampa, Muzaj, Kosok, Boruch, Oliva, Touzinsky, Popiwczak (L) oraz Derocco, Ernastowicz, Bachmatiuk;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.