Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-10-28 16:30:34 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: siatkowka.gkskatowice.eu

GKS Katowice zagra jeszcze w Spodku?

Fot.: Anna Jabłczyk

Katowicka hala Spodek jest mekką siatkówki, nie tylko tej w wydaniu polskim, lecz także światowym. To właśnie tam biało – czerwoni zdobyli tytuł Mistrzów Świata. Jednak dotychczasowo w tejże hali ani razu nie odbyły się ligowe pojedynki. Inauguracja rozgrywania w Spodku PlusLigi odbyła się w ostatnią środę.

Beniaminek siatkarskiej ekstraklasy podjął w Spodku drużynę Effectora Kielc. Niestety, hala nie okazała się szczęśliwa dla gospodarzy, którzy przegrali ten pojedynek 0:3. Pierwotnie obawiano się, ilu kibiców pojawi się na trybunach. Zwłaszcza, że kielecka ekipa nie należy do czołówki polskiej ligi. Ostatecznie w hali zgromadziło się 2700 fanów, którzy głośno dopingowali śląską drużynę.

- Jesteśmy zadowoleni z organizacji meczu w Spodku. Biorąc pod uwagę, że termin spotkania GKS-u z Effectorem nie był specjalnie dogodny dla kibiców, a rywal nie należy do krajowej elity, to frekwencję uznajemy na bardzo dobrą. Warto zauważyć, że jeszcze nigdy tylu widzów nie oglądało w Katowicach meczu ligi siatkówki – powiedział Wojciech Cygan, prezes klubu.

Nie jest wykluczone, że w tym sezonie jeszcze kilka spotkań katowiczanie rozegrają w Spodku. Jak przyznaje prezes, wciąż trwają rozmowy dotyczące tego tematu.

- Chcemy, aby GieKSa rozegrała w tym sezonie PlusLigi przynajmniej jeszcze kilka spotkań w Spodku. Rozmowy w tej sprawie trwają – dodał Cygan.

Możliwość gry w polskiej mekce spodobała się także samym siatkarzom. Zwłaszcza, że na trybunach pojawiło się ponad 2000 osób.

- Atmosfera była świetna. Cieszyliśmy się, że mogliśmy zaprezentować się w Spodku kibicom, którzy nie zawiedli i pojawili się w dużej liczbie. Prawie 3000 ludzi to niezły wynik, jak na początek. Mam nadzieję, że naszą dobrą grą będziemy przyciągać jak najszersze grono sympatyków siatkówki z Katowic i nie tylko – wyjaśnił Adrian Stańczak, libero GKS Katowice.

Jedynym niezadowolonym był Piotr Gruszka. Jednak brak entuzjazmu nie dotyczył wyboru hali, lecz wyniku, który osiągnęli jego podopieczni. Wierzy on, że na następnym meczu będzie zdecydowanie większa frekwencja na trybunach.

- Nie zadowala mnie jedynie wynik. Frekwencja pokazała natomiast, że w Katowicach jest zapotrzebowanie na siatkówkę. Mam nadzieję, że gdy rozegramy tu kolejny mecz, to kibiców będzie jeszcze więcej i Spodek odleci po raz kolejny – zakończył Gruszka.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane