Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-10-26 22:35:29 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

PlusLiga: W Radomiu bez niespodzianki

Fot.: Magdalena Kudzia

Kędzierzynianie zapisali na swoim koncie kolejne zwycięstwo w nowym sezonie PlusLigi. Tym razem pokonani z parkietu schodzili siatkarze radomskiej ekipy. Gospodarze zdołali nieco przedłużyć rywalizację, kiedy przegrywając już 0:2 zdołali zakończyć trzecią partię na swoją korzyść. Szczęścia jednak nie wystarczyło już na czwartego seta i pełną pulę punktów zainkasowali kędzierzynianie trenera Ferdinando de Giorgiego. Nagrodą dla MVP spotkania wyróżniony został Dawid Konarski, który wraz ze znanym z występów w belgijskiej kadrze narodowej Samem Deroo, bardzo dobrze spisywał się dziś w elemencie ataku.

Pierwszy punkt w spotkaniu zdobywają przyjezdni po ataku Konarskiego z prawego skrzydła, po czym atakujący myli się w polu serwisowym (1:1). Kędzierzynianie błyskawicznie budują sobie kilka punktów przewagi (2:5). Nieco dłuższą wymianę wieńczy udanym zagraniem Deroo i od razu o czas zmuszony jest poprosić trener Prygiel (2:6). Przyjezdni nie są nieomylni i radomianie mają szansę na zniwelowanie nieco różnic punktowych (5:7). Przez blok Konarskiego nie przebija się Żaliński (6:10). Kędzierzyński team wykorzystuje każde potknięcie po stronie gospodarzy i ma na swoim koncie już sześć oczek więcej (7:13). Nerwowa wymiana pada łupem radomian po wykorzystaniu piłki na siatce przez Smitha (9:14). Przy stanie 10:14 o czas dla swoich podopiecznych prosi Ferdinando de Giorgi. As serwisowy Toniuttiego psuje szyki radomskim przyjmującym i po raz kolejny przerwę wykorzystuje Robert Prygiel (12:18). Z lewego skrzydła punktuje Żaliński, na co odpowiedź daje Buszek (16:21). Nieporozumienia po kędzierzyńskiej stronie siatki zmniejszają dystans punktowy i druga przerwa dla szkoleniowca Zaksy (19:21). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są kędzierzynianie (20:24). Partia ostatecznie kończy się błędem Bołądzia w polu serwisowym (22:25).

Druga partię od zdobycia punktu rozpoczynają gospodarze, po czym kolejny punkt atakiem z lewego skrzydła dokłada Żaliński (2:0).Pierwszy punkt dla gości pada po zepsutej zagrywce Kędzierskiego (3:1). Atak Czarnowskiego ze środka siatki błyskawicznie wyrównuje stan rywalizacji (4:4). Blok rywali obija Deroo, a po drugiej stronie punktuje Bołądź (6:6).Od pewnego momentu obie ekipy toczą wyrównany bój punkt za punkt (8:8). Przy stanie 10:12 o czas dla swoich podopiecznych prosi Robert Prygiel. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Smith, a w kolejnej akcji punkt atakiem ze środka siatki zdobywa Czarnowski (13:15). Przez podwójny blok radomian nie przebija się Konarski, po czym szybko rehabilituje się w kolejnej akcji (15:18). Kędzierzyński team nie pozwala sobie na jakikolwiek przestój i kontynuują swoją dobrą grę, która pozwala im mieć nadzieję na zakończenie kolejnej partii na swoja korzyść (17:22). Piłka setowa dla siatkarzy z Kędzierzyna pada po akcji zakończonej przez Bieńka (18:14). Zmagania w tej partii kończy Deroo (20:25).

Atak Konarskiego otwiera rywalizację w trzeciej partii. Pierwszy punkt dla gospodarzy zdobywa Ostrowski ze środka siatki (1:2). Czujność gospodarzy sprawia, że osiągają oni dwa punkty przewagi i szybko o czas zmuszony jest poprosić trener de Giorgi (4:2). Pojedynczy blok Bołądzia powstrzymuje nieco zapędy Deroo (6:3). Nieco dłuższą wymianę kończą na swoją korzyść gospodarze (7:4). Swój kolejny punkt zdobywa Bołądź, tym razem posyłając na drugą stronę siatki dobrą zagrywkę. Błyskawicznie reaguje szkoleniowiec kędzierzyńskiej Zaksy (8:4). Gospodarze pilnują wypracowanej wcześniej przewagi (11:7). Pomagają w tym błędy po drugiej stronie siatki. Radomianie nie zwalniają tempa i dążą do przedłużenia dzisiejszej rywalizacji na kolejną partię (16:10). Od pewnego momentu w zdecydowanie lepszej sytuacji są gospodarze, na których zbawienny wpływ miała dłuższa przerwa przed tą partią (19:15). Po dobrym ataku Konarskiego o czas prosi Robert Prygiel (20:17). Wykorzystana kontra przez przyjezdnych z Kędzierzyna znacznie minimalizuje różnice punktowe (21:20). Do remisu nie pozwala doprowadzić Fornal (22:20). Blok Kohuta daje radomianom pierwszą piłkę setową (24:21). Jeszcze w końcówce czas dla trenera Prygla (24:23). Zmagania w tej partii wieńczy atak środkowego radomskiej ekipy (25:23).

Czwarta partia rozpoczyna się od błędu Konarskiego w polu serwisowym, po czym w kolejnej akcji punktuje Deroo (1:1). Początek seta to walka punkt za punkt (3:3). Pierwsi przewagę dwóch punktów budują sobie kędzierzynianie (4:6). Przy stanie 4:7 swoich podopiecznych na krótka chwilę rozmowy prosi do siebie Robert Prygiel. Wyrównanej walki gospodarzom nie pozwalają nawiązać ich błędy, które nakręcają grę kędzierzyńskiej Zaksy (7:11). Błyskawicznie drugą przysługującą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec gospodarzy. Bardzo dobrze do gry wprowadził się Semeniuk, który nie boi się atakować z niewygodnych piłek (9:14). Po raz kolejny na pojedynczy blok nabija się Bołądź i Zaksa jest już bardzo blisko zakończenia całego spotkania swoim zwycięstwem i wywiezieniem do Kędzierzyna pełnej puli punktów (10:18). Ręce blokujących obija Ziobrowski, ale przewaga kędzierzynian w dalszym ciągu jest bardzo duża (15:21). Piłka meczowa dla przyjezdnych pada po skutecznym ataku Semeniuka z lewego skrzydła (16:24). Spotkanie kończy się pewnym zwycięstwem Zaksy (19:25).



Cerrad Czarni Radom – ZAKSA Kędzierzyn–Koźle 1:3 (22:25, 20:25, 25:23, 19:25)

Składy zespołów:

Cerrad Czarni Radom: Smith, Bołądź, Fornal, Żaliński, Kędzierski, Kohut, Watten (L) oraz Wiese, Ziobrowski, Urbanowicz, Ostrowski, Gonciarz;

ZAKSA Kędzierzyn – Koźle: Konarski, Buszek, Toniutti, Czarnowski, Deroo, Bieniek, Zatorski (L) oraz Witczak, Bociek, Wiśniewski, Semeniuk;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane