PlusLiga | 2016-10-26 19:52:01 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Rzeszowianie przyjechali do Lubina po kolejną wygraną w tym sezonie, jednak siatkarze Cuprum sprawili swoim rywalom sporą niespodziankę, zgarniając całą pulę punktów, nie tracąc przy tym nawet seta. Wicemistrzowie Polski w dwóch pierwszych setach bardzo szybko musieli podporządkować się rywalom, czego efektem są przegrane do dwudziestu. Po dziesięciominutowej przerwie obraz gry podopiecznych trenera Andrzeja Kowala uległ poprawie, co nie zmienia faktu, że końcówka partii należała ponownie do miejscowych, którzy nie pozwolili odebrać sobie zwycięstwa. Statuetka MVP powędrowała w ręce Łukasza Kaczmarka.
Spotkanie znakomicie rozpoczynają gospodarze. Dwa skuteczne bloki i as serwisowy pozwalają im objąć prowadzenie 3:0. Pierwszy punkt dla rzeszowian atakiem ze skrzydła zdobywa Ivović (3:1). Lubinianie nie zamierzają przestać powstrzymywać zagrania rywali, dlatego ich przewaga wzrasta do czterech "oczek" (5:1). W kolejnych akcjach zespoły walczą punkt za punkt, jednak w zdecydowanie lepszej sytuacji są gracze Cuprum (7:3, 9:5). Kiedy Perrin nie kończy ataku o pierwszy czas prosi trener Kowal (10:6). Po powrocie na boisko obraz gry niewiele się zmienia, gdyż zdecydowanie lepsi są lubinianie (13:8). Kaczmarek atakuje w aut, a straty Asseco Resovii topnieją do czterech punktów (14:10). Chwilę później dwie akcje z rzędu padają łupem gospodarzy i na tablicy mamy wynik 16:10. O kolejną przerwę prosi trener wicemistrzów Polski. Bardzo długą akcję, pełną obron kończy Taht (17:12). Skuteczny kontratak Perrin'a pozwala jego zespołowi zbliżyć się do rywali na trzy punkty (18:15). W końcówce partii bezpieczna przewaga lubinian pozwala im kontrolować, to co dzieje się na boisku (22:18). Ostatecznie autowa zagrywka rzeszowskiego przyjmującego daje siatkarzom z Dolnego Śląska wygraną 25:20.
Pierwsze minuty drugiego seta to wyrównana gra po obu stronach siatki (2:2). Skuteczne ataki Kaczmarka i Tahta wyprowadzają gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Rzeszowianie tym razem nie pozwalają rozegrać się rywalom, dlatego w ekspresowym tempie doprowadzają do remisu 5:5. Od tego momentu na boisku toczy się zacięta walka (7:7, 9:9). Bardzo długo żaden z zespołów nie potrafi wypracować jakiejkolwiek przewagi (12:12). Sytuacja zmienia się kiedy zablokowany zostaje Perrin i gospodarze wykorzystują kontrę. To wszystko sprawia, że lubinianie wychodzą na prowadzenie 14:12. O czas prosi trener Kowal. Niestety gra rzeszowian całkowicie się załamała. Brak skutecznego przyjęcia i ataku sprawia, że ich straty wynoszą już cztery "oczka" (19:15). Postawa wicemistrzów Polski ulega poprawie w momencie, kiedy set zaczął wkraczać w decydującą fazę (20:18). Lubinianie nie zamierzają podawać ręki rywalowi (24:19). Ostatni punkt dla graczy Cuprum zdobywa Kaczmarek. Gospodarze wygrywają 25:20 i w spotkaniu prowadzą już 2:0.
Po dziesięciominutowej przerwie zespoły toczą ze sobą zaciętą walkę (2:2, 5:5). Siatkarze po obu stronach siatki wymieniają się ciosami, dlatego wynik ciągle oscyluje w okolicach remisu (9:9). Ivović i Nowakowski blokują Kaczmarka, co daje rzeszowianom prowadzenie 9:11. Pierwszy czas dla trenera Cretu. Gospodarze po powrocie na boisko bardzo szybko niwelują straty (11:11). Wicemistrzowie Polski nie zamierzają się poddawać i ponownie odskakują rywalowi (12:14). Kilka minut później na tablicy wyników znowu mamy remis (15:15). Kolejne akcje to szarpana gra po obu stronach siatki. Najpierw goście budują przewagę, a potem gospodarze niwelują straty (18:18). Kiedy set zaczyna wkraczać w decydującą fazę drugi bieg włączają gracze Cuprum. Po serwisie Malinowskiego miejscowi są już o krok od trzech meczowych punktów (23:20). Ostatecznie seta pewnym atakiem kończy Kaczmarek. Siatkarze z Dolnego Śląska wygrywają 25:22, a całe spotkanie 3:0.
Cuprum Lubin - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:20, 25:20, 25:22)
Składy drużyn:
Cuprum Lubin: Kaczmarek, Pupart, Bohme, Taht, Hain, Łomacz, Rusek (libero) oraz Malinowski
Asseco Resovia Rzeszów: Nowakowski, Lemański, Perrin, Ivović, Rossard, Drzyzga, Wojtaszek (libero) oraz Dryja, Schoeps, Winters, Tichacek
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.