Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-10-26 09:23:51 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

Paweł Woicki: O wyniku zadecydowały nasze błędy

Siedem punktów zdobyli jak dotąd gracze Indykpolu AZS Olsztyn w tegorocznych bataliach na parkietach PlusLigi. Ostatnie spotkanie olsztynian w siatkarskiej ekstraklasie, które rozegrane zostało w Warszawie, nie było dla nich szczególnie łaskawe. Jak podkreśla po sobotnim starciu rozgrywający zespołu, niekorzystny wynik tej rywalizacji to konsekwencja błędów, jak i dwóch ewidentnie nie najlepszych dla olsztyńskiej drużyny setów. - Można powiedzieć, że nie wyszliśmy w nich w ogóle na boisko - zauważa Woicki.

Za siatkarzami Indykpolu AZS Olsztyn, których podobnie jak w zeszłym sezonie prowadzi Włoch Andrea Gardini, nieudana rywalizacja w akademickich derbach. Porażka w nich to druga w tym sezonie przegrana olsztynian, obok dwóch zwycięskich meczów - u siebie, z GKS-em Katowice i na wyjeździe, z Łuczniczką Bydgoszczą. Wcześniej, na inaugurację PlusLigi, ulegli oni w pięciosetowym starciu z Jastrzębskim Węglem, w którym to świetnie spisał się urodzony w Leningradzie Kubańczyk - Salvador Hidalgo Oliva. Mecz w stolicy rozstrzygnął się nieco szybciej od tamtego, pamiętnego boju na Śląsku. Z nagrodą MVP, a także najlepszym dorobkiem punktowym w spotkaniu Warszawy z Olsztynem, boisko opuścił aktywny na siatce Michał Filip. Co ważne, siatkarz postarał się w sobotę nie tylko o wiele skutecznych ataków, ale i o dwa efektywne bloki oraz dwa asy serwisowe.

Dlaczego, zdaniem Pawła Woickiego, pojedynek z Inżynierami zaczął się dla jego zespołu tak źle, to znaczy od dwóch przegranych setów? - Można powiedzieć, że w tych dwóch konkretnych setach nie wyszliśmy w ogóle na boisko. Sporo myliliśmy się w polu walki - nie ukrywa rozczarowany tym starciem rozgrywający. - Nową energię przyniosły rotacje w składzie, jakie wprowadził nasz trener. Niewątpliwie sprawdziła się przede wszystkim podwójna zmiana, gdyż dodała jakości naszej grze - podkreśla niezwykle doświadczony siatkarz. Co zatem zaważyło na fakcie, że w najważniejszych momentach niezłej przecież dla olsztynian czwartej partii, punkty na miarę zwycięstwa zapisali i tak ich przeciwnicy? - Zadecydowały o tym niestety błędy komunikacyjne w naszym zespole. Za sprawą tych właśnie błędów, to Politechnika, a nie my, cieszyć się mogła z wygranej - twierdzi Woicki.


* Rozmawiała i opracowała Katarzyna Krajewska (przegladligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane