Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-10-23 21:08:13 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna

Rafał Sobański: Zespół jest zawsze ponad wszystko

Fot.: Anna Jabłczyk

PlusLigowy beniaminek z Katowic, imponująco radzi sobie w pierwszych spotkaniach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. W 4. kolejce siatkarze GKS-u przyjechali do Bielska-Białej po pierwsze punkty zdobyte na wyjeździe. Ta niełatwa sztuka udała im się w dobrym stylu. - Zbudowaliśmy w Katowicach naprawdę fajną ekipę. Jestem związany z tym projektem już od II ligi. Występy w PlusLidze to niczym wisienka na torcie i spełnienie marzeń. To, w co włożyłem swoją ciężką pracę, teraz przynosi korzyść - przyznał MVP sobotniego meczu, który w polu gry skutecznie zmienił Michała Błońskiego, Rafał Sobański.

W kolejnym ligowym starciu zdobywacie ligowe punkty. Tym razem na wyjeździe. Jak można podsumować to starcie?

Rafał Sobański
: - Przyznam, że było to dla nas wymagające spotkanie. Szczególnie trudna była partia otwierająca ten mecz. Popełniliśmy tam dużo błędów, ale na szczęście udało nam się opanować emocje i wygrać tego pierwszego seta na przewagi. W kolejnych setach od początku chcieliśmy nadać grze nasz własny rytm. To nam się udało i wygraliśmy cały mecz.

To właśnie blok zadecydował o sukcesie GKS-u w inauguracyjnej odsłonie meczu?

- W ogóle w całym meczu dobrze zagraliśmy w tym elemencie. Szczególne brawa należą się dla naszych środkowych ponieważ bardzo dobrze popracowali i zdobyli ważne punkty w tym starciu. Właśnie w bloku będę upatrywał klucza do naszego końcowego sukcesu, czyli trzech punktów zdobytych na wyjeździe.

Po dwóch wyrównanych setach, w trzecim zdominowaliście na parkiecie gospodarza rywalizacji.

- Chcieliśmy dobrze się zaprezentować po tej 10-minutowej przerwie między setami. Czasami działa ona w dwie strony: albo można utrzymać swój poziom gry, albo prowadzi do utraty koncentracji. Nam udało się wprowadzić to pierwsze rozwiązanie. Przede wszystkim chodziło nam o to, aby nadal narzucać swój rytm gry i utrzymać to, co wypracowaliśmy w poprzednich setach.

W przypadku GKS-u ta dłuższa przerwa nie miała żadnego znaczenia.

- W każdym spotkaniu chcemy być czujni, aby wspomniane 10 minut między setami nam nie zaszkodziło. Każdy z nas ma w głowie to, żeby wyjść skoncentrowanym i grać to, co potrafimy najlepiej. Po powrocie do gry Bielsko mogło nas „przydusić” i mielibyśmy problemy, jednak swoją dobrą postawą nie pozwoliliśmy na to.

Statuetka dla najlepszego zawodnika meczu – to miłe podsumowanie tego spotkania?

- Jest to na pewno przyjemne wyróżnienie. Mnie osobiście bardziej cieszy to, że kiedy trener potrzebował zmiany, wszedłem na boisko i pomogłem drużynie. Sama statuetka MVP to taka wartość dodana, która cieszy, ale zespół jest zawsze ponad wszystko. W poprzednim spotkaniu z Częstochową z takiej samej strony pokazali się Karol Butryn oraz Maciej Fijałek, którzy wchodzili na podwójne zmiany w końcówkach.

Do tej pory jako beniaminek ligi ekipa z Katowic pokazała się z dobrej strony. Jak możesz ocenić start drużyny w PlusLidze?

- Do tej pory wygraliśmy trzy mecze i uzbieraliśmy 9 punktów na swoim koncie. Chcemy swój dorobek systematycznie powiększać. Udało nam się zbudować w Katowicach naprawdę bardzo fajną ekipę. Jestem związany z tym projektem już od II ligi. Występy w PlusLidze to niczym wisienka na torcie i spełnienie marzeń. To, w co włożyłem swoją ciężką pracę, teraz przynosi korzyść. Wiele osób mówi, że Katowice to mekka siatkówki, jednak samą legendą ligowych punkt nie zdobędziemy. Chcemy swoim zaangażowaniem na treningach pokazać, że nie będziemy ligowym „chłopcem do bicia”. Naszą ambicją jest to, żeby z każdym przeciwnikiem walczyć jak z równym, a w przyszłości może i bić się o czołowe miejsca w tabeli.

Systematyczny rozwój i wytężona praca przyniosły zatem w waszym przypadku efekty?

- Jestem już w ekipie GKS-u trzeci rok. Przez ten czas bardzo dobrze zdążyłem poznać zarząd czy menadżerów. Podczas każdej rozmowy z nimi nie było hurraoptymizmu. Nie obiecywali wysokiego budżetu i gwiazd w składzie, za to cały czas powtarzali otwarcie jakimi środkami finansowymi dysponujemy. Celem było zbudowanie fajnej i stabilnej drużyny, która będzie walczyć i rozwijać się w kolejnych sezonach. Jak widać ta polityka na razie się sprawdza. Mam nadzieję, że cały czas będziemy szli przed siebie tymi drobnymi kroczkami.

Jak wprowadził się do zespołu belgijski atakujący Gert Van Walle?

- Pod względem technicznym jest to super zawodnik. Możemy się od niego bardzo wiele nauczyć. Miał trudny start, ponieważ do Polski przyjechał z kontuzją, jakiej nabawił się w trakcie zgrupowania kadry. Jest to zawodnik, który z pełnym profesjonalizmem pracował nad powrotem do zdrowia. Efekty jego wysiłku możemy zobaczyć w każdym meczu. Ponadto, bardzo dobrze wkomponował się do grupy zawodników. Trzeba dodać, że też ma fajne poczucie humoru.

W jednym z wywiadów Bartosz Mariański przyznał, że w sezonie 2016/2017 PlusLigi, najważniejszy dla GKS-u będzie po prostu każdy kolejny mecz.

- Nie stawiamy sobie celu, czy będzie to pierwsza ósemka czy dziesiątka. Dla nas najważniejsze jest to, aby w każdym kolejnym spotkaniu zdobywać punkty. O ich komplet chcemy walczyć z rywalami w naszym zasięgu, z kolei walcząc z drużynami z czuba tabeli, chcemy urwać jakieś „oczka”. Staramy się nie wybiegać za daleko w przyszłość, tylko koncentrować się na kolejnym meczu. Teraz naszym następnym rywalem będzie Effector Kielce.

Effector Kielce to przeciwnik wymagający, który postraszył w ostatnim meczu Jastrzębski Węgiel. Jak przyjmiecie rywala w Spodku?

- Będzie to dla nas ważny mecz, w którym możemy zdobyć trzy punktów. Na pewno chcemy o nie zagrać na 100% swoich możliwości. Teraz liga pokazuje, że każdy może spróbować powalczyć z każdym. Wystarczy chwila dekoncentracji i punkty uciekają. Kielczanie są ciekawym zespołem, jednak my musimy zagrać na swoim poziomie i zgarnąć komplet punktów, zwłaszcza, że gramy w Spodku swój pierwszy mecz.


* Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przeglaligowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane