PlusLiga | 2016-10-20 15:05:20 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Początek aktualnego sezonu z pewnością nie należy do tych najlepszych w wykonaniu zawodników AZS Częstochowa. Siatkarze Michała Bąkiewicza przegrali wszystkie trzy spotkania, w żadnym nie zdobyli cennych punktów do klasyfikacji. Najbliższa okazja do powalczenia o oczka do tabeli będzie już w najbliższą niedzielę.
W ostatniej kolejce beniaminek okazał się lepszy w meczu przeciwko ekipie z Jasnej Góry. Zespół prowadzony przez Piotra Gruszkę pokonał AZS Częstochowę w trzech setach. Mimo porażki, Bąkiewicz zauważa postęp w grze swojej ekipy. Jednak widzi także to, czego w tej chwili brakuje jego drużynie.
- Myślę, że zagraliśmy zupełnie inne spotkanie. Mieliśmy swoje szanse w drugim i trzecim secie, ale ich nie wykorzystaliśmy. Uważam, że zabrakło nam chłodnej głowy i w tych najważniejszych momentach popełniliśmy zbyt dużo prostych błędów, oddając inicjatywę przeciwnikom. Bardzo szkoda tego meczu, ponieważ potrzebujemy impulsu, żeby przełamać się mentalnie i bardziej uwierzyć we własne siły – przyznał szkoleniowiec częstochowian.
Dla zawodników Bąkiewicza dodać siły może nie tylko wygrana, lecz także powrót jednego z najważniejszych siatkarzy, Pawła Adamajtisa. Atakujący prezentuje coraz bardziej równą grę na swojej pozycji.
- Paweł jest dla naszej drużyny ważną postacią. Cieszę się, że kilka dni temu zagrał naprawdę dobre spotkanie. Oczywiście jako zespół mamy jeszcze wiele do poprawy. Dokładnie przeanalizujemy nasze ostatnie spotkanie i wyciągniemy wnioski. Potrzebujemy wiele cierpliwości, ciężkiej pracy i spokoju, żeby pomału piąć się do góry – dodał Bąkiewicz.
Zawodnicy spod Jasnej Góry ciężko pracują przed nachodzącą, czwartą, kolejką PlusLigi. Na własnym boisku podejmą ekipę z Bydgoszczy. Podopieczni Piotra Makowskiego znajdują się o lokatę wyżej w tabeli niż zespół Michała Bąkiewicza. Jednak podobnie jak gospodarze nie mają żadnej wygranej, a nawet punktu na swoim koncie. To oznacza, że pojedynek będzie bardzo ważny dla obu drużyn.
- Mecz z Łuczniczką Bydgoszcz rozegramy w niedzielę, więc mamy sporo czasu, żeby się do niego przygotować. Treningi rozpoczęliśmy w poniedziałek. Wyciągnęliśmy wnioski z ostatniej porażki. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu pokażemy jeszcze lepszą siatkówkę – zakończył trener.
* Rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.