PlusLiga | 2016-10-19 17:41:48 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: skra.pl
W 4. kolejce PlusLigi PGE Skra zagra z Espadonem. Bełchatowianie w środowy poranek wyruszyli do Szczecina, gdzie w czwartek o 19:00 zmierzą się z beniaminkiem rozgrywek.
Dla podopiecznych Philippe'a Blaina to drugi w tym sezonie wyjazd do stolicy województwa zachodniopomorskiego. PGE Skra ma ze Szczecina dobre wspomnienia, bo na początku października wygrała turniej inaugurujący start PlusLigi „Giganci Siatkówki”. Teraz bełchatowianie wracają do Areny Azoty, aby rozegrać mecz ligowy z miejscowym Espadonem. Siatkarze Milana Simojlovicia początków swojej przygody z PlusLigą nie mogą zaliczyć do udanych. Ich bilans to trzy porażki (z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovia Rzeszów i ONICO AZS Politechniką Warszawską), zero punktów i ani jednego wygranego seta.
- Uważam, że ten zespół nie pokazał jeszcze swojej najlepszej siatkówki i z meczu na mecz będą coraz groźniejsi. Musimy podejść do tej rywalizacji bardzo skoncentrowani. Liga jest długa i tak jak pokazał ostatni sezon, trzeba walczyć o każdy punkt i o każdy set - mówi Marcin Janusz.
Liderem Espadonu jest atakujący Bartłomiej Kluth, który w trzech kolejkach zdobył dla szczecinian 35 punktów. Najlepiej zagrywającym i blokującym jest natomiast Łukasz Perłowski (3 asy i 6 bloków). Jeśli chodzi o statystyki drużynowe „na plus”, to beniaminek zdobył 93 punkty w ataku, 11 zagrywką i 15 blokiem. „Na minus” 20 błędów w ataku, 15 w przyjęciu i 38 zepsutych serwisów.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.