PlusLiga | 2016-10-15 22:58:55 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
- Ciężko na gorąco odpowiedzieć na pytanie, co zadecydowało o porażce w pierwszym secie. Na pewno popełniliśmy więcej błędów niż przeciwnik - mówił po zakończeniu sobotniego spotkania Mariusz Wlazły.
Faktycznie, w premierowej partii Asseco Resovia po błędach PGE Skry zdobyła aż 9 punktów.
- Przeanalizujemy dokładnie to spotkanie, aby przed kolejnymi meczami wyeliminować właśnie te błędy - zapewnia kapitan PGE Skry i dodaje: - Sezon jest długi. Pewnie, jakbyśmy wygrali i mieli te trzy czy dwa punkty więcej, to mielibyśmy pewien spokój. Tylko, że ten spokój niewiele by nam dawał. To dopiero 3. kolejka. Aczkolwiek uważam, że mecz mógł się podobać. Było kilka zwrotów akcji, oprócz ostatniego seta, w którym straciliśmy kilka punktów i Resovia już kontrolowała to spotkanie.
- Emocje po meczu jeszcze nie opadły, więc ciężko go ocenić. Tak na szybko wskazałbym różnicę w zagrywce - komentował Artur Szalpuk, który podobnie jak kapitan PGE Skry, uspokaja: - Poczekajmy na kolejne mecze. Dziś przytrafiła się porażka, w dodatku nie dopisujemy żadnych punktów na nasze konto, jednak faza zasadnicza jest w tym roku bardzo długa i myślę, że tych punktów jeszcze trochę dopiszemy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.