PlusLiga | 2016-10-11 15:12:41 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
ONICO AZS Politechnika Warszawska w piątek zagra pierwszy wyjazdowy mecz w sezonie 2016/2017. Do tej pory w stolicy podejmowała Asseco Resovię Rzeszów i Łuczniczkę Bydgoszcz. Tym razem w hali Azoty Arena zmierzy się z Espadonem Szczecin - beniaminkiem rozgrywek.
PLPS.PL: W weekend zagracie z Espadonem Szczecin. Ta drużyna jest efektem poszerzenia PlusLigi. Co sądzi pan o tej zmianie i nowej drużynie?
MICHAŁ FILIP: W Espadonie Szczecin występuje kilku zawodników, których doskonale znamy, ale gra też kilku nowych. Cóż… Zobaczymy jak to będzie, jednak sztab na pewno przygotuje nas jak najlepiej do tego spotkania. Co do poszerzenia ligi, to uważam, że ten przepis jest jak najbardziej trafiony. Wydaje mi się, że wprowadzi on w niektórych klubach w Polsce pewną dyscyplinę i inne warunki traktowania zawodników.
Czyli nie przeszkadzają panu dodatkowe mecze przeciwko nowym drużynom?
- Cztery mecze to nie jest dla nas aż tak dużo. Jesteśmy przygotowani na więcej spotkań, tak więc na zmęczenie nie trzeba będzie narzekać. Myślę, że nie ma to aż takiego znaczenia dla naszego organizmu. Poza tym cieszę się z większej ilości grania.
Więcej szans do gry będzie dla pana tylko pomocne. Już przeciwko Łuczniczce Bydgoszcz pokazał pan, że jest mocnym punktem ONICO AZS PW…
- Jestem w miarę zadowolony ze swojego występu. Cały mecz, poza trzecim setem wyszedł mi naprawdę dobrze. W dwóch pierwszych faktycznie miałem wysoką skuteczność, ale w ostatniej partii skończyłem tylko jedną piłkę. Na szczęście reszta ekipy spełniła swoje zadanie i nie pozwoliła na rozegranie jeszcze jednego seta.
*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Anna Daniluk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.