PlusLiga | 2016-10-09 17:31:17 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna
W hicie drugiej kolejki obecni mistrzowie Polski podjęli PGE Skrę Bełchatów. Zebrani w kędzierzyńskiej hali kibice mieli okazję podziwiać siatkówkę na najwyższym poziomie. W pierwszym secie górą okazali się podopieczni Ferdinando De Giorgiego, natomiast w kolejnych trzech partiach pomimo zaciętej i wyrównanej walki górą byli już bełchatowianie. Tym samym po 113 minutach spędzonych na parkiecie ze zwycięstwa mogli cieszyć się siatkarze trenera Blaina. Najlepiej punktującym graczem wśród wygranych został Mariusz Wlazły (24 pkt.), z kolei Srećko Lisinaca wybrano najlepszym zawodnikiem spotkania. 24-letni środkowy zdobył w tym starciu imponującą liczbę 19 "oczek".
Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry obu zespołów. Po skutecznej akcji ze środka siatki Srećko Lisiniac zdobył dla ekipy gości drugi punkt (2:2). Łukasz Wiśniewski odpowiedział pięknym za nadobne powtarzając akcję rywali (5:5). Gospodarze nie zgodzili się z werdyktem sędziego wykorzystując pierwszy challenge. Decyzja została zmieniona - po ataku Rafała Buszka piłka otarła ręce blokujących rywali, wyprowadzając kędzierzynian na prowadzenie 7:6. Nikołaj Penczew nie był w stanie przyjąć szybującej zagrywki Łukasza Wiśniewskiego (9:8). W kolejnym etapie seta niezmiennie toczyła się walka punkt za punkt. Mateusz Bieniek zablokował atak Nikołaja Penczewa, dzięki czemu Zaksa odskoczyła rywalom dwoma „oczkami” (16:14). Gospodarze utrzymali przewagę do końca seta. Kropkę nad „i” postawił Dawid Konarski skutecznie kończąc atak (25:22).
Bełchatowianie po przegranej w pierwszej partii, kolejną rozpoczęli z wysokiego „c”. Michał Winiarski wykorzystał przechodzącą piłkę zdobywając trzeci punkt (1:3). Prowadzenie gości stopniało po efektownym ataku Sama Deroo (6:6). Zawodnicy Skry ponownie zbudowali przewagę. Na wysokości zadania stanął Mariusz Wlazły bezbłędnie kończąc atak za atakiem (10:14). Przez większą część drugiego seta podopieczni Philippe’a Blaina utrzymywali kilkupunktową przewagę, którą przełamał Dawid Konarski asem serwisowym (19:19). Po ataku Srećko Lisinaca bełchatowianie mieli pierwszą piłkę setową (23:24), jednak w kolejnej akcji nie zdołali rozstrzygnąć losów seta i po zatrzymaniu Mariusza Wlazłego w ataku rozpoczęła się gra na przewagi (24:24). Serbski środkowy ponownie pomógł swojej drużynie, punktując bezpośrednio z zagrywki kończąc drugą partię (26:28).
Trzecią osłonę spotkania skuteczniej rozpoczęli kędzierzynianie. Po autowym ataku kapitana Skry gospodarze prowadzili 5:4. Do stanu 13:13 żadna z drużyn nie była w stanie wypracować kilkupunktowej przewagi. Błąd w ataku Dawida Konarskiego i nieprawidłowe przyjęcie Pawła Zatorskiego zanotowały na koncie Skry kolejne „oczka”, dzięki którym prowadziła 13:16. Gospodarze spotkania próbowali dogonić rywali z wynikiem i przez błąd odbicia Roberta Milczarka na tablicy widniał remis 23:23. Seta zakończył wreszcie Mariusz Wlazły zahaczając w ataku o blok Zaksy, co potwierdził challenge wzięty na życzenie sędziego (26:24).
Podobnie jak poprzednie partie, czwarty set rozpoczął się od równej gry obu zespołów. Po kolejnym błędzie Sama Derro szkoleniowiec kędzierzynian zaprosił na boisko Kamila Semeniuka, który doskonale radził sobie w przyjęciu (4:6). Inny z graczów Zaksy, Dawid Konarski, nie zawodził w ataku, kończąc większość akcji (10:10). Piętnasty punkt na koncie Skry zapisał Nicolas Uriate, z którego zagrywką nie poradzili sobie rywale (14:15). Po długiej wymianie ciosów atakujący Skry nabił się na blok gospodarzy. Trener bełchatowian zażądał czasu dla swojej drużyny. Przerwa nie poprawiła gry Skry i Mariusz Wlazły ponownie popełnił błąd, tym razem uderzając w aut (22:19). Na szczęście ekipy gości, atakujący gospodarzy również nie radził sobie z blokiem, którego skutecznie zatrzymał Srećko Lisinac (22:22). Mecz zakończył Mariusz Wlazły rehabilitując się za wcześniejsze pomyłki (23:25).
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:22, 26:28, 24:26, 23:25)
Składy zespołów:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Konarski, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Deroo, Toniutti, Zatorski (libero) oraz Bociek, Czarnowski, Semeniuk i Banach (libero);
PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Wlazły, Kłos, Uriarte, Winiarski, Penczew, Milczarek (libero) oraz Piechocki (libero), Szalpuk i Gladyr.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.