PlusLiga | 2016-09-09 19:00:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: gkskatowice.eu
Coraz mniej czasu pozostało do rozpoczęcia sezonu PlusLigi. GKS zadebiutuje w siatkarskiej ekstraklasie w pierwszy weekend października, gdy przed własną publicznością podejmie Łuczniczkę Bydgoszcz. Michał Błoński, przyjmujący naszej ekipy jest przekonany, że do tego czasu GieKSa będzie już optymalnie przygotowana.
Za wami kolejny tydzień przygotowań i sparingi z MKS-em Będzin i Effectorem Kielce. Jakie masz po nich przemyślenia?
Michał Błoński: - Myślę, że cały czas idziemy do przodu. Ciągle staramy się wykonywać i wdrażać te elementy oraz schematy gry, które ćwiczymy na treningach. Mam nadzieję, że ze sparingu na sparing będzie to coraz lepiej wyglądało. Ostatnia gierka treningowa z Effectorem Kielce bardzo nam pomogła, bo dzięki temu mogliśmy zobaczyć na jakim etapie jesteśmy.
- Na odpowiednim na tę fazę przygotowań. Zagraliśmy całkiem fajne spotkanie sparingowe z MKS-em Będzin, a wspólny trening z Effectorem też wyglądał obiecująco. Oczywiście wciąż jest sporo niedociągnięć, ale mamy jeszcze trzy tygodnie do startu ligi, a w międzyczasie kilka sparingów. Zdążymy się poprawić. Wierzę, że już w najbliższym meczu z Calzedonią Werona zaprezentujemy się podobnie albo jeszcze lepiej.
To będzie szczególne spotkanie bo w Spodku przy kilku tysiącach kibiców.
- My do każdego meczu podchodzimy mocno zmobilizowani, więc pod tym względem to spotkanie będzie dla nas normalne. Z drugiej strony to będzie fajne wydarzenie, bo w końcu będziemy mogli zagrać przed kibicami i poczuć atmosferę wielkiego sportowego święta.
Po kilku tygodniach ciężkich treningów jesteście już głodni gry w PlusLidze?
- Nie możemy się już doczekać pierwszego meczu i odliczamy dni. Jednak - jak wspomniałem - zostały jeszcze trzy tygodnie i w tej chwili skupiamy się tylko na tym, by wykorzystać ten czas jak najlepiej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.