PlusLiga | 2016-09-05 17:36:56 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Siatkarze BBTS-u byli niepokonaną drużyną w trakcie turnieju Beskidy 2016 - najpierw bez straty seta pokonali ekipę VK Bystrina SPU Nitra, aby w finale po zaciętym meczu uporać się z plusligowym rywalem z Jastrzębia Zdroju. Jednym z autorów tego dobrego wyniku był młody rozgrywający bielszczan - Krzysztof Bieńkowski. - Nie ma dobrego przygotowania, jeśli nie będziemy robili wszystkiego na 100% - stwierdził z determinacją 21-letni gracz. Został on także laureatem nagrody im. Henryka Kubicy, dla najlepszego siatkarza zawodów.
BBTS Bielsko-Biała po raz piętnasty zorganizował Międzynarodowy Turniej Piłki Siatkowej Mężczyzn Beskidy 2016. W finale tej rywalizacji tytułu sprzed roku bronili siatkarze gospodarza. - Przede wszystkim cieszę się, że dobrze zaczęliśmy sezon przygotowań i przy okazji wygraliśmy cały turniej. Mam nadzieję, że będzie to dobry prognostyk przed zbliżającymi się rozgrywkami - przyznał w pomeczowej wypowiedzi nowy zawodnik w ekipie bielszczan, Krzysztof Bieńkowski.
W meczu decydującym o końcowym wyniku całej rywalizacji, dwie pierwsze odsłony padły łupem podopiecznych Miroslava Palguta. W kolejnych dwóch setach do wyrównania wyniku doprowadzili przyjezdni z Jastrzębia Zdroju. W tie-breaku o trzy "oczka" więcej zdobyła ekipa miejscowych. - To jest charakterystyczne w meczach przygotowujących do sezonu, że forma faluje - stwierdził rozgrywający BBTS-u, po czym dodał: - Cieszy to, że ostatecznie wygraliśmy. Jedyne co musimy zrobić, to zastanowić się czemu był taki przestój w naszej grze. Poza tym uważam, że zagraliśmy dobry mecz.
Rywalizacja w bielskiej hali pod Dębowcem, pomimo typowo towarzyskiego charakteru, na parkiecie przeistoczyła się w prawdziwą sportową batalię. - Nie ma dobrego przygotowania, jeśli nie będziemy robili wszystkiego na 100%, więc każde spotkanie staramy się grać na maksimum naszych możliwości - mówił dalej 21-letni gracz, urodzony w Łodzi. - Teraz po prostu jest trochę więcej błędów, niż będzie później. Musimy jeszcze doszlifować kilka rzeczy i będzie dobrze - dodał zawodnik.
Po występach w Warszawie oraz Olsztynie przyszedł czas, aby zawitać na Podbeskidziu. - W ten nowy sezon wchodzę z myślą, że będzie wszystko super. Bielsko-Biała to bardzo fajne miasto oraz ludzie. Również klub jest dobrze poukładany. Mam też nadzieję, że będziemy grali coraz lepiej, a tym samym na naszych meczach pojawiać się będzie coraz więcej kibiców, z chęcią oglądających naszą grę - zakończył swoją wypowiedź Krzysztof Bieńkowski.
* Rozmawiała: Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.