PlusLiga | 2016-09-02 20:16:58 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
W drugim meczu w trakcie turnieju rozgrywanego w hali pod Dębowcem, siatkarze organizatora zmierzyli z ekipą mistrza Słowacji. Podopieczni Marka Kardosa na przestrzeni całego spotkania musieli uznać wyższość bielszczan. Tym samym siatkarze BBTS-u uzyskali awans do finału turnieju, gdzie zmierzą się zawodnikami Jastrzębskiego Węgla, z kolei Słowacy powalczą o trzecią pozycję w starciu z pierwszoligową ekipą z Zawiercia.
Siatkarze bielskiego BBTS-u udanie rozpoczęli swój inauguracyjny mecz w tegorocznym turnieju Beskidy od trzypunktowego prowadzeni (3:0). W kolejnych akcjach za sprawą skutecznych ataków oraz dobrej dyspozycji w bloku, podopieczni trenera Plaguta, prowadzeni w tej rywalizacji przez drugiego szkoleniowca Pawła Wrzeszcza, uzyskali wysoką przewagę (9:3). Po chwili siatkarze słowackiego mistrza kraju zminimalizowali straty (9:7). Zmotywowani swoją dobrą dyspozycją siatkarze trenera Kardosa uzyskali jeden punkt prowadzenia (16:17), z kolei przy zagrywce Bartłomieja Grzechnika siatkarze gospodarza turnieju odzyskali przewagę (21:18). Skuteczny podwójny blok bielszczan dał im pierwszą piłkę setową (24:21). Nowy kapitan BBTS-u, Kamil Kwasowski zakończył tę odsłonę starcia (25:22).
Drugi set rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt (5:5). Po kolejnym autowym ataku w wykonaniu Hornika, Marek Kardos poprosił o przerwę na żądanie (8:7). Po nieudanej akcji w obronie po stronie mistrza Słowacji, kolejny punkt padł łupem bielszczan (12:10). Po kolejnym błędzie popełnionym przez swoją drużynę o czas poprosił szkoleniowiec Bystriny (14:10). Błąd przekroczenia linii przy ataku z szóstej strefy popełniony przez Kamila Kwasowskiego oraz blok na Janeczku zminimalizowały dystans między obydwoma ekipami (21:18). Akcja na środku z Wojciechem Siekiem, dała bielszczanom pierwszą piłkę setową (24:19). Kiwka w wykonaniu Storozhylova zakończyła tą odsłonę meczu (25:20).
W trzeciej partii skutecznym blokiem popisał się Wojciech Siek, co dało prowadzenie jego drużynie na początek trzeciej partii (2:0). Następnie dwoma skutecznymi akcjami popisał się Kamil Kwasowski (8:4). Gospodarze turnieju nie zwalniali tempa zwiększając swoją przewagę do sześciu "oczek" (15:9). Piłkę na miarę meczowej uzyskał Kamil Kwasowski (24:19). Kapitan ekipy z Bielska-Białej zakończył mecz ze słowacką Bystriną (25:20).
BBTS Bielsko-Biała - VK Bystrina SPU Nitra (25:22, 25:20, 25:20)
Składy zespołów:
VK Bystrina SPU Nitra: Grut, Hornik, Piovarci, Zat'ko, Malina, Kasper, Hlacik (L) oraz Holly, Meciar
BBTS Bielsko-Biała: Modzelewski, Kwasowski, Storozhylov, Siek, Janeczek, Grzechnik, Czauderna (L) oraz Koziura (L), Lipiński, Bieńkowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.