PlusLiga | 2016-08-17 17:05:10 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: mksbedzin.pl
Rafael Rodrigues de Araújo już na dobre zaaklimatyzował się w Będzinie. Jego pierwsze wrażenia z pobytu w naszym mieście są pozytywne. – Jestem pod wrażeniem funkcjonowania MKS-u, od którego otrzymałem niesamowite wsparcie. Cieszę się, że mogę tu być – podkreślił leworęczny atakujący.
Brazylijczykowi w aklimatyzacji na zagłębiowskiej ziemi pomógł m.in. trener Stelio DeRocco, który do czwartku będzie jego sąsiadem. Kanadyjczyk mieszka tuż nad swoim podopiecznym. – To bardzo miłe sąsiedztwo. Trener pomaga mi z językiem angielskim i poznawaniem miasta. Dziękuję mu za tę pomoc – przekazał zawodnik. Siatkarza z Ameryki Południowej w naszym kraju dotychczas nic szczególnego nie zaskoczyło, ale wiele wskazuje na to, że zimą to się zmieni. – Myślę, że nowością będzie dla mnie śnieg – uśmiechał się Rafael Rodrigues de Araújo.
W wolnym czasie „Rafa” odpoczywa, spędza czas z dziewczyną i komunikuje się z rodziną. Powoli poznaje też smaki polskiej kuchni. – Bardzo posmakowały mi pierogi, choć jeszcze nie próbowałem wielu polskich dań – śmiał się „Rafa”.
25-latek nie chciał wstępnie oceniać swoich szans w rywalizacji z Mateuszem Piotrowskim o miano podstawowego atakującego w będzińskim zespole, ale przyznał, że z wielką nadzieją podchodzi do najbliższego sezonu. – Nie lubię porównań. Jestem tu po to, by dać z siebie wszystko i nikogo nie zawieść. Myślę, że mamy dobry skład i możemy rozegrać naprawdę fajny sezon, osiągając w nim przyzwoity wynik – zakończył rozmówca.
Brazylijczyk śledzi z uwagą siatkarskie losy w Rio de Janeiro, a wśród swoich faworytów do olimpijskiego tytułu wymienił „Canarinhos”, Polskę i USA.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.