PlusLiga | 2016-07-27 16:55:07 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
To powrót tego utytułowanego środkowego bloku do Jastrzębskiego Węgla po rocznej przerwie na występy w Łuczniczce Bydgoszcz. Grzegorz Kosok jest wielokrotnym reprezentantem Polski, olimpijczykiem z Londynu, triumfatorem Ligi Światowej.
Pomimo tego, że oficjalnie przygotowania do sezonu rozpoczynają się 2 sierpnia, Ty już bierzesz udział w zajęciach zespołu. Aż tak bardzo stęskniłeś się za Jastrzębskim Węglem?
Grzegorz Kosok: - Tak! Stęskniłem się za sportem, za treningami. Miałem od tego dość długą przerwę. Co prawda ćwiczyłem sam na siłowni, ale nie miałem styczności z siatkówką, więc razem z kolegami, którzy już są na miejscu, zacząłem treningi wcześniej. Możemy się powoli wdrażać, a pełną parą ruszymy drugiego sierpnia.
Ze znajomych „twarzy” pozostał w drużynie jedynie Jakub Popiwczak oraz członkowie sztabu szkoleniowego. Jak się odnajdujesz w nowych realiach klubowych?
- Bardzo dobrze. Cieszy mnie, że jest tutaj Kuba Popiwczak – młody, zdolny libero, na którego klub mocno postawił. Myślę, że to jest przyszłość polskiej siatkówki na tej pozycji, ale na pewno czeka go jeszcze wiele pracy. Jest jednak w "dobrych rękach", trenuje pod okiem świetnych fachowców, więc przyszłość powinna należeć do niego. A co do reszty chłopaków, to jak to w sporcie bywa, wystarczą trzy-cztery dni i już się wszyscy znamy. Wojtka Sobalę znałem z widzenia, każdy z nas coś tam o sobie wie. „Wejście” do zespołu nie stanowiło dla mnie problemu, wszyscy przyjęli mnie bardzo miło.
„Akumulatory” naładowane po urlopie?
- Dokładnie tak. Wraz z żoną i córeczką udaliśmy się na przyjemnie wczasy. Najpierw byliśmy w różnych zakątkach Polski, a następnie na Teneryfie. Odpocząłem w stu procentach. Teraz trzeba wziąć się za porządny trening, żeby forma sportowa przyszła w odpowiednim momencie.
*Rozmawiał: Marcin Fejkiel
**więcej na: jastrzebskiwegiel.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.