Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-06-06 11:59:54 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl

Patryk Strzeżek w Azji: Można przeżyć niezapomnianą przygodę

Patryk Strzeżek, atakujący Jastrzębskiego Węgla, korzystając z przerwy między sezonami, udał się w egzotyczną podróż do Azji. Ma ona potrwać 54 dni.

Skąd pomysł na taką egzotyczną wyprawę?

Patryk Strzeżek
: - Pomysł na wyprawę zrodził się w trakcie sezonu, gdy za oknem było szaro i ponuro. Zacząłem przeglądać strony w internecie z egzotycznymi miejscami. Stwierdziłem, że fajnie by było powtórzyć zeszłoroczny wypad, tylko że tym razem na dłużej i z plecakiem. Poprzedni wyjazd był moim pierwszym do Azji Południowo-Wschodniej, wiec postawiliśmy na hotele i walizki. Tym razem chciałem spróbować czegoś nowego.

Zatem to nie jest Twoja pierwsza wyprawa w ten zakątek świata?

- Jak wspomniałem, w Azji byłem w zeszłoroczne wakacje. Wtedy odwiedziłem Tajlandię, Wietnam i Kambodżę. Wyjazd był naprawdę udany, zwiedziliśmy wiele niesamowitych miejsc, każdy dzień wyjazdu był dla mnie nowa przygodą. O każdym z tych państw można mówić długo, z każdym wiążą się inne odczucia.

A kiedy zrodził się plan na tegoroczną podróż?

- Szczerze mówiąc, to praktycznie w ogóle się nie przygotowywałem. Spojrzałem na mapę i pomyślałem, że Indonezja będzie fajnym miejscem, ale skoro już tam będę, to może warto odwiedzić też sąsiednie państwa. Dołożyłem do tego Singapur, Malezję i Filipiny. W ten sposób powstał zarys mojej podróży.

Szybko udało Ci się zebrać kompanów na wyjazd?

- Z tym był największy problem, ponieważ mało kto z moich znajomych był gotowy zdecydować się na sześciotygodniowy wyjazd w nieznane. Zrobiłem wpis na swoim Facebooku, ale było mało chętnych, a już na pewno nie na aż tak długo. Postanowiłem wiec spróbować poszukać kogoś innego. Natknąłem się na grupy, które szukają towarzyszy podróży. Wrzuciłem tam „posta” z krótkim opisem, co chce zobaczyć i na ile pojechać. Napisało do mnie kilka osób, miedzy innymi Aga i Karolina. Szybko złapaliśmy fajny kontakt, co prawda wirtualny, ale zdecydowaliśmy, że lecimy razem. Zabawne jest to, że nie widzieliśmy się wcześniej na żywo i nasza znajomość zaczęła się dopiero od lotniska w Singapurze. Pomimo tego, że znamy się tyko kilka dni, to myślę, że tworzymy fajną „paczkę”.

*więcej na:jastrzebskiwegiel.pl
**autor: Marcin Fejkiel

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane