PlusLiga | 2008-10-03 13:43:23 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: reprezentacja.net
- Tu w Warszawie mamy w tym roku fajny zespół. Na treningach dajemy z siebie wszystko, można wręcz powiedzieć, że „gryziemy parkiet” - opowiada o atmosferze w jednej z najmłodszych drużyn w PlusLidze przyjmujący stołecznych akademików, Jakub Radomski.
Reprezentacja.net: Dlaczego nie widzieliśmy Cię ani razu w składzie akademików podczas III Memoriału Zdzisława Ambroziaka?
Jakub Radomski: - Mam lekki, przeciążeniowy uraz barku, dlatego też do końca tego tygodnia mam przerwę. Liczyłem, że będę miał możliwość zaprezentowania się zarówno trenerowi jak i kibicom w trakcie memoriału, ale sztab zdecydował, że będę odpoczywał, żeby nie obciążać na razie chorego barku.
W tym roku miałeś bardzo pracowite wakacje, trenowałeś z kadrą B...
- Tak i na pewno nie był to czas stracony. Miałem się od kogo uczyć – dużo bardziej doświadczeni koledzy z drużyny, bardzo dobrzy trenerzy. Ćwiczyliśmy bardzo dużo przyjęcia, nie ukrywam, że z tym miałem problemy, liczę więc, że coś mi to dało (śmiech). Poza tym pracowaliśmy nad ustawieniami w obronie, sporo czasu spędzaliśmy na siłowni. Bardzo się cieszę, że miałem szansę trenować z kadrą.
Jak współpracowało Ci się z trenerem Panasem? Mówi się, że jest to jeden z najzdolniejszych szkoleniowców z tzw. „młodego pokolenia”.
- Jest bardzo dobrym trenerem, z czystym sumieniem można powiedzieć o nim, że to prawdziwy fachowiec. Bezkonfliktowy człowiek, dogadywaliśmy się z nim bez problemów.
* więcej w serwisie Reprezentacja.net
Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.