PlusLiga | 2016-05-04 10:20:56 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Sezon dobiegł końca, więc jest to czas podsumowań. Były rozgrywający Łuczniczki Bydgoszcz opowiedział o swoich przeżyciach związanych z grą w Polsce a także przyczynie powrotu do Brazylii.
PLUSLIGA.PL: Łuczniczka Bydgoszcz na koniec sezonu zajęła dziewiąte miejsce. Czy twoim zdaniem jest to dobry wynik, w porównaniu chociażby do przedsezonowych oczekiwań?
MURILO RADKE: Z pewnością od zespołu oczekiwano więcej niż to dziewiąte miejsce. Trzeba jednak podkreślić, że w trakcie sezonu dopadło nas wiele kontuzji i urazów, które skutecznie umożliwiały nam osiągniecie zamierzonych celów. Nie jest to wymówką ale prawda jest taka, że przez cały sezon nasz zespół nie zagrał ani jednego spotkania w pełnym składzie, począwszy od przygotowań, aż po koniec sezonu.
Co możesz powiedzieć o ubiegłym sezonie z twojej własnej perspektywy? Czego nauczyłeś się w Polsce?
- Dla mnie był to niesamowity sezon. Sporo nauczyłem się o europejskiej siatkówce, zdobyłem wiele doświadczenia i jakości na przyszłość . Jestem bardzo wdzięczny drużynie z Bydgoszczy, że dała mi szansę zaprezentowania się. Myślę, że z mojej perspektywy mogę zaliczyć ten sezon do udanych.
Wiadomo już, że na następny sezon wracasz do Brazylii i będziesz grał w drużynie Montes Claros Vôlei. Dlaczego zdecydowałeś się podpisać umowę z tym klubem?
- Montes Claros to drużyna, która w ostatnich sezonach zaliczyła spory progres. Obecny trener pracuje z tym zespołem już od trzech lat i widać, że cała drużyna jest dobrze zgrana. Pracowałem już z tym trenerem w przeszłości i mam same dobre wspomnienia. Poza tym wszystkie zespoły z Brazylii się wzmacniają, przez co rozgrywki Superligi z pewnością będą stały na jeszcze wyższym poziomie.
*więcej na plusliga.pl
**rozmawiał: Tomasz Bielak
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.