PlusLiga | 2016-04-22 05:38:31 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym finałowym spotkaniu siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nie dali zbyt wielu szans aktualnym mistrzom Polski, którzy ulegli 0:3. Spotkanie lepiej rozpoczęli rzeszowianie, jednak z czasem inicjatywę przejęli gospodarze. Prowadzenie podopiecznych trenera Ferdinando De Giorgi ani na moment nie było zagrożone. Gracze Asseco Resovii nie mają wiele czasu na poprawienie błędów, ponieważ już jutro czeka nas kolejny mecz. Statuetka MVP powędrowała w ręce Sama Deroo.
Pierwsze spotkanie finałowe rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki (2:2). As serwisowy Russella Holmes'a i Resovia obejmuje dwupunktowe prowadzenie (3:5). Bartosz Kurek blokiem powstrzymuje Sama Derooo, dzięki czemu powiększa przewagę gości (4:7). Po przerwie technicznej (5:8) rzeszowianie spokojnie kontrolują, to co dzieje się na boisku (6:9, 9:12). Kędzierzynianie nie zamierzają jednak tak łatwo się poddawać. Spokojne odrabianie strat sprawia, że doprowadzają oni do remisu 14:14, a chwilę później odskakują na dwa "oczka" (16:14). Tym razem to siatkarze ZAKSY mogą kontrolować grę (18:15). Aktualni mistrzowie Polski niewymuszonymi błędami odbierają sobie szansę na "dogonienie" przeciwników (21:17). Końcówka toczy się pod dyktando kędzierzynian, którzy wygrywają pewnie 25:20.
Druga partia od pierwszych akcji układa się lepiej dla kędzierzynian, którzy wykorzystując błędy rzeszowian obejmują prowadzenie 5:2. Bardzo szybko o czas prosi Andrzej Kowal. Chwila odpoczynku wpłynęła pozytywnie na gości. Dobre ataki ze środka drugiej linii pozwalają im zniwelować straty do jednego punktu (4:5). Jurij Gladyr środkiem i mamy pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po powrocie na boisko gospodarze kontynuują swoją dobrą grę, powiększając przewagę do czterech "oczek" (12:8). Próby odrabiania strat przez Resovię są bardzo szybko "gaszone" przez siatkarzy ZAKSY (15:10). W tym fragmencie seta nie do zatrzymania jest Dawid Konarski, który kończy niemalże każdą piłkę (18:10). Wszystko wskazuje na to, że ten set padnie łupem gospodarzy (22:12). Ostatnie słowo w tej partii należy do Konarskiego. ZAKSA wygrywa 25:14.
Już pierwsze minuty kolejnej partii pokazują, że gospodarze pojedynku chcą skończyć ten mecz w trzech setach (4:2, 7:4). Po drugiej stronie siatki rzeszowianie nie mogą znaleźć sposobu na poprawę swojej gry (10:7, 13:8). Niestety pierwszy finał nie dostarcza zbyt wielu emocji, gdyż na boisku dominuje tylko jeden zespół (16:8). Trener Kowal chcąc jeszcze jakoś uratować sytuację dokonuje kolejnych zmian w składzie. Roszady jednak nie przynoszą oczekiwanego efektu (19:9). Do końca seta wszystko toczy się pod dyktando gospodarzy (23:15). Ostatecznie mecz autową zagrywką kończy Aleksander Śliwka. Siatkarze ZAKSY zwyciężają 25:18, a całe spotkanie 3:0.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:20, 25:14, 25:18)
składy zespołów:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Tillie, Gladyr, Konarski, Deroo, Czarnowski, Zatorski (libero) oraz Bociek, Rejno, Semeniuk
Asseco Resovia Rzeszów: Drzyzga, Achrem, Jaeschke, Kurek, Paszycki, Holmes, Ignaczak (libero) oraz Tichacek, Penczew, Wojtaszek (libero), Dryja, Śliwka
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.