Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-04-14 13:22:39 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl

Jenia Grebennikov: Czasami marzy mi się gra na innej pozycji

Fot.: Anna Szłapa

Jenia Grebennikov jeden z najlepszych libero na świecie, razem ze swoją drużyną Cucine Lube Civitanova, będzie walczył o złoto Ligi Mistrzów w Krakowie. Specjalnie dla naszego portalu opowiada o swoich początkach w siatkówce i życiu prywatnym.

Twoja rodzina nie pochodzi z Francji, prawda?

Jenia Grebennikov:
Tak, bo choć urodziłem się w Renne, moi rodzice przeprowadzili się tam z Kazachstanu. Tata przyjechał do Francji w związku ze swoją karierą zawodniczą, bo on także był siatkarzem. Jako, że polubił ten kraj, wspólnie z mamą, zdecydowali się w nim zostać.

Miałeś okazję kiedykolwiek być w Kazachstanie czy całe swoje życie spędziłeś we Francji?


- Nigdy nie byłem tam na dłużej. Wyjeżdżałem do Kazachstanu na wakacje, ale od kiedy gram w reprezentacji, nie mam czasu odwiedzać tamtych stron.

Skoro nie miałeś wielu okazji do funkcjonowania w Kazachstanie, rozumiem, że czujesz się bardziej Francuzem?


- To zależy. Kiedy jestem z rodzicami, czuję się bardziej związany z rosyjską kulturą. Kiedy jednak przebywam z kadrą narodową i spędzam czas z przyjaciółmi - czuję się Francuzem.

Ze względu na pochodzenie twoich rodziców, padały propozycje gry w kadrze Rosji?

- Nie, dlatego że bardzo trudno jest uzyskać rosyjskie obywatelstwo. Ja go nie posiadam. Jest wiele wymagań formalnych, a wszystko zajmuje wiele czasu. Nie jestem zawodnikiem wpisanym do rosyjskiej federacji i dlatego nigdy nie otrzymałem od niej propozycji gry w reprezentacji narodowej.

Masz doświadczenia z ligi francuskiej i niemieckiej. W tym roku doskonalisz się we Włoszech. Nigdy nie kusiła cię rosyjska Superliga?


- Przejście do ligi rosyjskiej jest tak samo trudne, jak zdobycie obywatelstwa. W rosyjskich drużynach jest limit dwóch obcokrajowców na boisku i raczej nikt nie chce go tracić na graczy libero. Pozyskuje się zawodników grających na innych pozycjach: przyjmujących, atakujących i rozgrywających. Oczywiście są wyjątki jak Todor Sałparow, jednak jego głównym zadaniem są mecze Ligi Mistrzów, gdzie te limity nie obowiązują.


*więcej na plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane