Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2016-04-02 09:13:41 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna

Paweł Halaba: Pokazaliśmy pewność siebie

Fot.: Magdalena Kudzia

Drużyna stołecznego AZS-u Jakuba Bednaruka uległa po stosunkowo ciekawej walce PGE Skrze Bełchatów w rewanżowym spotkaniu na warszawskim Torwarze. - Jesteśmy zadowoleni z naszej dyspozycji w tym spotkaniu, stąd mimo przegranej na naszych twarzach pojawiły się uśmiechy - powiedział w kontekście tamtego starcia, Paweł Halaba, przyjmujący Akademików.

Mimo wygranej Skry, łatwo nie oddaliście rywalom meczu. Drugi set rozegraliście na przewagi, trzecią partię z kolei zwyciężyliście bardzo pewnie.

Paweł Halaba:
- Według mnie rozegraliśmy świetne spotkanie. Było widać w naszej grze ogromny potencjał, pokazaliśmy pewność siebie na boisku, a to jest niezwykle istotne przy grze ze znacznie wyżej notowaną drużyną. Drugi set był w zasięgu naszych rąk, mogliśmy zejść z parkietu z wygraną partią, jednak Skra pokazała wtedy swój charakter i cierpliwie doprowadziła odsłonę do końca. Kolejny set należał już do nas. Nie mieliśmy w nim nic do stracenia - Bełchatów prowadził 2:0. Zagraliśmy na maksa i to nam się opłaciło. Jesteśmy zadowoleni z naszej dyspozycji w tym spotkaniu, stąd mimo przegranej na naszych twarzach pojawiły się uśmiechy.

Wasze spotkanie ze Skrą miało nerwowy przebieg? Sporo nieporozumień pod siatką czy błędy sędziów sprawiały, że taka atmosfera była odczuwalna...

- Zdarzyły się i nieporozumienia, i błędy sędziów, ale czy było nerwowo? Myślę, że nie. Na pewno było walecznie i mam nadzieję, że zarówno nasi kibicie jak i Skry, obejrzeli fajne widowisko.


Faza zasadnicza powoli dobiega końca. Z czego w przeciągu tych kilku miesięcy jesteście zadowoleni najbardziej? Co zmieniło się w waszej grze?

- Myślę, że lepiej dogadujemy się na boisku, a przy tym łatwiej nawiązujemy porozumienie w akcji. Na początku było ciężko, ale zmieniło się to na przestrzeni tych kilku miesięcy. Nastąpiła spora poprawa w naszej grze. Pewność na parkiecie przekłada się na wyniki spotkań. W tej fazie nie zawsze pokazywaliśmy się z dobrej strony, były zawirowania w naszej grze, jednak zwyciężyliśmy z drużynami, które potencjalnie są od nas lepsze, lokują się w tabeli wyżej. Dla nas to ogromny plus - pokazujemy, że jesteśmy na dobrej drodze, by piąć się wyżej.

Czy dla ciebie, presja gry z drużyną z czołówki jest mniejsza, czy wręcz przeciwnie - chcesz udowodnić, że potraficie wygrywać z najlepszymi?

- Jedno jest pewne: chęć wygranej jest obecna w każdym spotkaniu, nieważne czy to rywal z górnej, czy dolnej "półki". Myślę jednak, że z mniejszą presją gram spotkanie, w którym po drugiej stronie siatki znajduje się mocniejsza ekipa. Zwycięstwo smakuje wtedy lepiej, a jeśli się nie uda wygrać, to nie pozostaje duże rozczarowanie. Starać się grać najlepiej jak tylko można, trzeba w każdym meczu, ale na pewno przegraną z silniejszym przeciwnikiem łatwiej jest zaakceptować.


* Rozmawiała Magdalena Strzelczyk, przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane